Studia na University of Roehampton – cz. 1 Mieszkanie
14 sierpnia 2018
Studia na University of Roehampton – cz. 3 Pierwsze dni
14 sierpnia 2018
Olga

Studia na University of Roehampton – cz. 2 Praca

Przewodnik po University of Roehampton

Praca

Podejrzewam, że większość z Was, podobnie jak i ja, będzie potrzebować pracy, aby móc swobodnie i bez zmartwień funkcjonować na wyspach. Na szczęście to Londyn, więc możliwości mamy naprawdę wiele i polecam na spokojnie podejść do tematu pracy. Uważam, że pierwszym krokiem w stronę poszukiwań powinno być napisanie CV, a z pewnością będziecie zapytani o jego przedstawienie. Zacznijcie zatem od tego, a później można przejść dalej. Najpierw opowiem Wam jak to było u mnie, a potem wspomnę o innych opcjach. Jeżeli chodzi o mnie to zależało mi żeby mieć pracę jak najszybciej, bo świadomość tego że z portfela tylko ubywa była naprawdę przytłaczająca. Będąc jeszcze w Polsce napisałam swoje CV i wydrukowałam je w paru egzemplarzach (chyba około 80, chciałam być pewna że znajdę pracę przed skończeniem się wszystkich egzemplarzy). Jednego dnia wybrałam się do pobliskiego centrum handlowego – Westfield i tam zaczęłam wycieczkę po sklepach. Na początku wchodziłam do każdego napotkanego sklepu i pytałam czy aby przypadkiem nie potrzebują kogoś do pracy i wtedy zwykle prosili o zostawienie swojego CV, dlatego tak jak już wspominałam dobrze się do tego przygotować i mieć je już ze sobą. Zazwyczaj pytali także o moją dostępność, czyli w jakie dni chciałabym pracować, zatem dobrze być świadomym swojego planu zajęć, żeby wiedzieć co odpowiadać. Później stwierdziłam że to trochę bez sensu, bo tych sklepów jest mnóstwo, więc zaczęłam wchodzić tylko do tych, które wydały mi się atrakcyjne i są potencjalnym miejscem w którym chciałabym pracować. Ciężko stwierdzić, ale podejrzewam że rozniosłam około 40 CV i stwierdziłam, że na razie wystarczy, na pewno ktoś się odezwie. Rzeczywiście tak było, oddzwaniali do mnie już następnego dnia żeby umówić się na rozmowę. Przed tym jak podjęłam pracę byłam na chyba 6 rozmowach. Najbardziej stresujące byłe te jedne z pierwszych, a później nabiera się pewności siebie i idzie znacznie łatwiej. Wiem, łatwo powiedzieć, ale dobrze by było żeby zbytnio się nie spinać i podejść do tego jak do zwykłej rozmowy. W niektórych miejscach było naprawdę fajnie i nawet dobrze się bawiłam. Na przykład w jednym sklepie dostałam za zadanie by od stóp do głów ubrać moją klientkę ze szczególnymi wymaganiami, na ważną dla niej okazję. Nie powiem, niezły fun. W jeszcze innym miejscu, po krótkiej rozmowie wysłali mnie na sklep, gdzie miałam zachowywać się jak normalny pracownik, odpowiadać i być do usług wszystkich klientów. To mi się już mniej podobało, bo byłam zestresowana że ludzie o coś pytają, a ja nie mam bladego pojęcia gdzie tego szukać, ale i tak fajnie było tego doświadczyć. Jeżeli chodzi o centrum handlowe to jednym z głównych minusów pracowania tam jest fakt, że większość pracodawców ma problem z tym że chcemy pojechać do domu na święta, ale jak się dobrze postarać to i to da się obejść, przynajmniej mi się udało i święta spędziłam z rodziną. Poza pracowaniem w galerii, możemy postarać się o pracę w restauracji czy kawiarni. Zdecydowanie znajdziecie wiele ofert i pracodawców, którzy będą Wami zainteresowani i będą chcieli przyjąć Was nawet od zaraz. W takiej pracy na pewno nie będziecie chodzić głodni, bo w większości miejsc macie zapewniony posiłek, albo przynajmniej dostęp do jedzenia. Dodatkowo znacznie łatwiej z wyjazdem do Polski na święta. Jeżeli nie chce Wam się chodzić i roznosić CV lub szukacie jakiejś alternatywy to z całego serca polecam aplikacje JobToday, świetna sprawa. Pracodawcy mają obowiązek odpowiedzi na Waszą aplikację w przeciągu 24h, więc nie żyjecie w niepewności czy tak czy nie. Oprócz JobToday warto też zajrzeć na indeed.com, też wiele interesujących ofert, tylko chęci potrzebne. Jeżeli chodzi o Londyn to często jest że to praca szuka człowieka, dlatego prędzej czy później, lepiej czy gorzej, na pewno się coś znajdzie. Tylko cierpliwości!

 

Jak pogodzić pracę ze studiami?

Szczerze mówią to nie jest wcale jakiś mega trudne, a to tylko dlatego, że właściwe studia w UK są przystosowane do tego żeby je z czymś pogodzić, jeżeli nie mamy ze sobą rodziny to można ten czas przynajmniej podzielić z pracą. Tutaj jest inaczej niż w Polsce, gdzie zajęcia są od poniedziałku do piątku, z rana godzinkę, w południe dwie i wieczorem pół. W Wielkiej Brytanii mamy czas na to by być studentem i na to by być dorosłym, odpowiedzialnym za siebie człowiekiem. Jestem zdania, że gdyby nie moja praca to tak naprawdę bym się czasem nudziła. Jestem przyzwyczajona że zwykle dużo się dzieje, ale nawet jeżeli ktoś woli spokojniejszy tryb życia to nadal polecam pracę dla zabicia nudy. Zajęć nie ma tak dużo i spokojnie można zajmować się sprawami studenckimi w dni, w które mamy zajęcia, a pozostałe dni można przeznaczyć na pracę. Przynajmniej ja tak właśnie zrobiłam. Dzień nauki traktowałam w całości jako dzień nauki, czyli od rana do nocy książki, z rana zajęcia, a po zajęciach czytanie i przygotowywanie się do zajęć z następnego dnia. Podobnie było z dniem pracy, który też od rana do nocy zajęty był właśnie pracą. Zwykle pracowałam 8h, ale zanim się wystroić, zjeść i dojechać do pracy to dodatkowe kilka godzin, a i jeszcze powrót z pracy, więc jak by nie patrzeć dnia już nie ma. Ten mój system zdecydowanie mi odpowiadał, bo nie lubię się czymś rozpraszać, więc jak już czytać to czytać, a nie jechać zaraz do pracy. Ale to już bardzo indywidualna sprawa, mnie po prostu tak pasowało. Wydaje mi się że to wszystko opiera się na tym jak jesteśmy zorganizowani i czy wolimy systematycznie i po trochu, czy raczej na łeb na szyję dzień przed. Uważam, że lepiej zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i pracować małymi kroczkami w stronę Naszego celu. Zgodzę się z tym, że kiedy zbliża się już termin wysyłania Naszych prac należy przyśpieszyć tempo i czasem zrezygnować z przyzwyczajeń i podziału dni na dzień nauki i pracy, ale to dosłownie tylko kilka razy w ciągu roku akademickiego. Studia w Wielkiej Brytanii to dobry czas, nie tylko na to by się uczyć i rozwijać intelektualnie, ale pozwala to Nam też nauczyć się życia, a bynajmniej ja to tak postrzegam. Dopiero tutaj uczymy się prawdziwego dorosłego życia – musimy być odpowiedzialni i w pełni wypełniać wszystkiego obowiązki jakie na Nas ciążą. Pogodzenie pracy z nauką może wydawać się dość trudne, ale jeżeli umiecie się spiąć, zorganizować i prawidłowo zaplanować Wasz czas to będzie dobrze.

Chcesz wyjechać na studia do Londynu? Dowiedz się jak to zrobić!

Autor: Angelika Dudziak

 

Opinie o nas

  • Southampton Solent University
    Marta
    Taaaak! Otwieramy nowe yankee candle, studia znowu za chwile, przeprowadziłam się nareszcie do ładnego mieszkania, bo te studenckie domy tutaj to jest porażka, No i żyjemy sobie z chłopakiem w dwójkę, podróżujemy dużo także jest super ❤️
  • Maturzystka
    Agata
    Dziękuję za referencje, po poprawkach brzmią nieporównywalnie bardziej przekonująco niż pierwsza wersja.
  • Maturzysta
    Filip
    Dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną od Imperial College. Muszę przyznać, że jestem z siebie odrobinę dumny, choć na razie zero w tym mojej zasługi, a cała Wasza. Dziękuję!
  • Edinburgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Cass Business School
    Karolina
    I highly appreciate everything you do for me. I can't imagine how I would get through all the application process without the possibility to have somebody I can ask and to count on. I was nicely surprised how much advice I could get about everything that came to my mind. Thank You very much for such a great support. I believe your service is invaluable.
  • BA South Asian Studies
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • University of the Arts
    Jakub
    Kiedyś nie wierzyłem, że dam radę przejść przez cały proces rekrutacji w zaledwie miesiąc, a dziś - dzięki Elab - studiuje wymarzoną fotografię w Londynie! Życie w UK, to niesamowita przygoda, studia wymagają wiele, ale oferują mnóstwo możliwości w zamian! Wykładowcy i studenci żyją przepełnieni pasją do tego co robią. Nie warto się wahać.
  • University of Cambridge
    Michał
    Studia na najlepszej uczelni w UK były moim marzeniem od początku IB. Nigdy nie poradziłbym sobie w gąszczu dokumentów, esejów (sczególnie na Cambridge) i reguł oraz jednocześnie nauce do egzaminów, gdyby nie nieoceniona pomoc indywidulanego konsultanta. Mierzę wysoko i wierzę, że warto zainwestować w sukces!
  • Grenoble Graduate School of Business
    Szymon
    Kiedy po trzech latach studiowania w Polsce zdecydowałem się na wyjazd, nie wiedziałem jak bardzo różnic się proces aplikacji, o ilu dokumentach i terminach trzeba pamiętać. Profesjonalna i zawsze fachowa pomoc konsultanta Elab uświadomiła mi wiele istotnych aspektów aplikacji, o których sam nigdy bym nie wiedział. Pomoc i rada doświadczonego profesjonalisty jest zawsze bezcenna.
  • Richmond, The American International University in London
    Justyna
    Moją przygodę ze studami w Lodynie zaczęłam od dostania sie na Middlesex University. Poczytałam trochę opinii na forach o tym uniwersytecie i zdaławałam sobie sprawę, że nie jest to najlepsza szkoła. Wtedy jeszcze to tak bardzo mi nie przeszkadzało, stwierdziłam,że ile ludzi tyle opinii i nie ma co się przejmować. Niestety już na miejscu, okazało się że opinie były prawdziwe i w Londynie sie potwierdziły. Bardzo niskie miejsce w rankingach, a także poziom nauczania słaby, miałam wrażenie, że nie stawia przede mną żadnych wyzwań. Wraz z koleżanką, również z Middlesex postanowiłyśmy przemyśleć nasze możliwości po rezygnacji. Jedyne opcje, które nam przyszły do głowy to poddanie sie i powrót do Polski, rezygnacja z Middlesex i aplikacja do jakiejś innej szkoły, ale dopiero za rok lub próba przeniesienia sie juz od nowego semestru. Wtedy zwróciłyśmy sie o pomoc do Pani Aleksandry z agencji Elab. Dzięki Elab dowiedziałyśmy sie o Richmond The American International University, gdzie złożyłyśmy podanie. W procesie aplikacji, zbierania dokumentów i kontaktu z uczelnią pomogła nam właśnie agencja Elab. W bardzo krótkim czasie udało nam się dopełnić wszystkich formalności i mogłyśmy rozpocząć studia w Richmond. Po tym doświadczeniach zdałam sobie sprawę, jak ważna jest pomoc osób, które znają sie na tych procesach aplikacyjnych, które czasem są bardzo skomplikowane. Gdyby nie Elab to prawdopodobnie teraz byłabym w Polsce, z uczuciem zmarnowanej szansy.Wyjazd za granicę na studia, z dala od rodziny bardzo mnie zmienił. Mam wrażenie, że w ciagu tych ostatnich miesięcy bardziej dojrzałam niż w ciągu 3 lat. Bardzo spodobał mi się system nauczania tutaj. Na mojej uczelni mogę wybierać sama przedmioty, układać plan tak jak mi odpowiada, a doradcy są tu dla mnie aby mi w tym pomóc. Czuje sie tu traktowana bardzo indywidualnie, nie jak jeden numer z tysięcy. Kredyt studencki może przerażać, ale należy go potraktować jako inwestycje w siebie i swoją przyszłość. Myślę, ze warto podjąć takie wyzwanie. I nawet jeśli coś nie wychodzi to nie przejmować i sie i próbować dalej. Nie każde marzenie spełnia sie ot tak, czasem trzeba do nich długo dążyć, ale to nie znaczy, że nie są nam pisane.
  • Martyna
    University of Westminster
    Martyna
    System rekrutacji na studia w Wielkiej Brytani nie jest najprostszy, wymaga także wiele czasu oraz znajomości wymagań. Dzięki konsultacjom Elab byłam w stanie mu sprostać. Złożenie wszystkich aplikacji na czas byłoby w moim przypadku: osoby będącej przez ostatni rok w podróżach praktycznie niemożliwe bez pomocy Elab. W trakcie rekrutacji nierzadko miałam pytania dotyczące nurtujących mnie niejasności, na które zawsze otrzymywałam rzetelne i kompetentne odpowiedzi. Udzielana mi była także pomoc w razie jakichkolwiek problemów. Elab pomógł mi także dokonać wyboru odpowiedniej uczelni, przybliżając specyfikę studiowania podobnych kierunków na różnych uczelniach. Dostałam się na wszystkie uniwersytety na jakie aplikowałam i mogę śmiało powiedzieć, że pomógł mi w tym personal statement, w którego przygotowaniu pomagał mi Elab. Zostałam także dobrze przygotowana do interview, przeprowadzanego ze mną przez jedną z uczelni. Pomoc Elab zapewniła mi miejsce na świetnym uniwersytecie. Mogę bez wahania rekomendować korzystanie z ich usług każdemu, kto tak jak ja marzy o studiowaniu w Anglii.
  • Iwona
    maturzystka
    Iwona
    Jak narazie wszystko w jak najlepszym porządku – jest oferta unconditional z Institute of Education – aplikacja musiała być bardzo przekonująca.
  • Grzesiek
    Edinbourgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Julia
    SOAS
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • Weronika
    Dania Higher Education Academy
    Weronika
    Firma Elab Education Laboratory to zespół profesjonalistów z doświadczeniem i chęcią pomocy w każdej sytuacji. Bardzo dziękuję za pomoc w wyborze uczelni i aplikacji na Akademię. Po pierwszym semestrze na duńskiej uczelni wiem, że to była bardzo dobra decyzja z której jestem zadowolona. Szczególne podziękowania chciałam złożyć Pani Aleksandrze Kozerze, która była ze mną w ciągłym kontakcie, wykazała się elastycznością i dużym zaangażowaniem w kontaktach z przedstawicielami uczelni. Dała mi również wiele cennych rad i wskazówek oraz wsparcie. Z pełną odpowiedzialnością, wszystkim polecam firmę Elab.
  • Ola
    University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • Zosia Nowak
    Richmond, The American International University in London
    Zosia Nowak
    Jestem bardzo zadowolona z usług tej organizacji. Ponad półtora roku temu w bardzo szybki, sprawny i oddany sposób pomogła mi ziścić moje marzenie o studiowaniu za granica. Dzięki całej organizacji a wszczególności dozgonnej pomocy Oli Kozery studiuje Psychologie na amerykańskiej uczelni w Londynie a całe następne pół roku spędzę na wymianie w Australii w ramach student exchange. Jeśli to nie jest spełnieniem marzeń, to nie wiem co jest. Dziękuję!
  • Grzegorz
    University College London
    Grzegorz
    Aplikuję na matematykę. Dostałem już oferty z Warwick, King’sCollege, Birmingham i Liverpool, czekam jeszcze na odpowiedź z UCL. Tylko dzięki pomocy i zaangażowaniu p. Olgi i p. Aleksandry udało mi się tak sprawnie przejść przez cały proces aplikacji, szczególnie przy pisaniu Personal Statement i Referencji. Nieoceniona była pomoc P. Olgi przy sprawdzaniu uczelni, ich wymagań i przy ostatecznym wyborze. Ogromna życzliwość obu Pań, ich profesjonalizm i zaangażowanie na każdym etapie współpracy dały efekt w postaci ofert. Bardzo dziękuję obu Paniom ponieważ dzięki nim cała ta przygoda stała się po prostu łatwa i przyjemna. Nie byłem pewien, czy współpraca z Elabem to dobry pomysł ale teraz wiem, że dostaję więcej niż oczekiwałem. Polecam! PS Właśnie dostałem PIĄTĄ ofertę – z UCL! Mam więc komplet ofert. Jeszcze raz dziękuję p. Oldze i p. Aleksandrze za tak skuteczną pomoc.
  • Julita
    University of Cambridge
    Julita
    Pani Aleksandro, Serdecznie dziekuje za wszelką pomoc przy aplikacji do Cambridge! Próbne rozmowy, materiały i wskazówki były niezwykle przydatne oraz profesjonalnie przygotowane. Rok temu bym nie uwierzyła gdyby ktos mi powiedział ze uda mi sie dostać do Cambridge i to jeszcze na inżynierię! Świetnie mi sie współpracowało z Elab i uważam że jest to niezwykła inicjatywa która pozwala spełniać marzenia! Jeszcze raz dziekuje :)
  • Justyna
    King's College London
    Justyna
    Piszę, żeby potwierdzić, że od wczoraj wieczorem moja oferta z Kingsa zmieniła się na unconditional, więc nic nie stoi mi na przeszkodzie w podjęciu studiów. Chciałabym za to bardzo, ale to bardzo podziękować całemu zespołowi Elabu za spełnienie marzenia, które miałam od początków gimnazjum. Nadal nie dociera do mnie, że zacznę studia na uczelni w top 20 rankingu światowego. Jestem też pewna, że gdyby nie Wasza pomoc (już od samego wyboru kierunku, bo wcześniej myślałam o ekonomii, a nie zarządzaniu) nie dostałabym tej conditional offer pod koniec zeszłego roku, co stanowiło dla mnie motywację w trakcie samej nauki do matury. Zarówno referencja i personal statement były niesamowicie dopracowane, a wszystkie przypomnienia o terminach wysłania kolejnych dokumentów uspokoiły rodziców. Osobno pragnęłabym podziękować Pani za bycie ciągle pod telefonem, gdy mój tata panikował przez maturę, czy nawet wczoraj przez dosyć krótkie opóźnienie Kingsa. Po rozmowie z Panią zupełnie zmieniał nastawienie co do problemu. Naprawdę nie mogłam lepiej wybrać i poznanie Elabu dwa lata temu na targach uczelni brytyjskich było najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić w celu wyjazdu do Wielkiej Brytanii.
  • Amy
    BiomedicalScience
    Amy
    Anglia Ruskin University to wspaniałe miejsce do nauki, rozwijania swoich umiejętności oraz poznania niesamowitych ludzi! Ze studiowania na tym uniwersytecie mam same dobre wspomnienia, a nabyte umiejętności na pewno przydadzą mi się w pracy. Podczas studiowania nauczyciele i pracownicy szkoły dali mi bardzo dużo wsparcia, zawsze służyli pomocą i dobrą radą. Położenie szkoły oraz samo miasto Cambridge jest idealne dla młodych ludzi którzy chcą korzystać z życia studenckiego ;)Z pewnością mogę polecić ten uniwersytet osobom które chcą połączyć naukę z dobrą zabawą :)
 

Przewodnik po University of Roehampton

Praca

Podejrzewam, że większość z Was, podobnie jak i ja, będzie potrzebować pracy, aby móc swobodnie i bez zmartwień funkcjonować na wyspach. Na szczęście to Londyn, więc możliwości mamy naprawdę wiele i polecam na spokojnie podejść do tematu pracy. Uważam, że pierwszym krokiem w stronę poszukiwań powinno być napisanie CV, a z pewnością będziecie zapytani o jego przedstawienie. Zacznijcie zatem od tego, a później można przejść dalej. Najpierw opowiem Wam jak to było u mnie, a potem wspomnę o innych opcjach. Jeżeli chodzi o mnie to zależało mi żeby mieć pracę jak najszybciej, bo świadomość tego że z portfela tylko ubywa była naprawdę przytłaczająca. Będąc jeszcze w Polsce napisałam swoje CV i wydrukowałam je w paru egzemplarzach (chyba około 80, chciałam być pewna że znajdę pracę przed skończeniem się wszystkich egzemplarzy). Jednego dnia wybrałam się do pobliskiego centrum handlowego – Westfield i tam zaczęłam wycieczkę po sklepach. Na początku wchodziłam do każdego napotkanego sklepu i pytałam czy aby przypadkiem nie potrzebują kogoś do pracy i wtedy zwykle prosili o zostawienie swojego CV, dlatego tak jak już wspominałam dobrze się do tego przygotować i mieć je już ze sobą. Zazwyczaj pytali także o moją dostępność, czyli w jakie dni chciałabym pracować, zatem dobrze być świadomym swojego planu zajęć, żeby wiedzieć co odpowiadać. Później stwierdziłam że to trochę bez sensu, bo tych sklepów jest mnóstwo, więc zaczęłam wchodzić tylko do tych, które wydały mi się atrakcyjne i są potencjalnym miejscem w którym chciałabym pracować. Ciężko stwierdzić, ale podejrzewam że rozniosłam około 40 CV i stwierdziłam, że na razie wystarczy, na pewno ktoś się odezwie. Rzeczywiście tak było, oddzwaniali do mnie już następnego dnia żeby umówić się na rozmowę. Przed tym jak podjęłam pracę byłam na chyba 6 rozmowach. Najbardziej stresujące byłe te jedne z pierwszych, a później nabiera się pewności siebie i idzie znacznie łatwiej. Wiem, łatwo powiedzieć, ale dobrze by było żeby zbytnio się nie spinać i podejść do tego jak do zwykłej rozmowy. W niektórych miejscach było naprawdę fajnie i nawet dobrze się bawiłam. Na przykład w jednym sklepie dostałam za zadanie by od stóp do głów ubrać moją klientkę ze szczególnymi wymaganiami, na ważną dla niej okazję. Nie powiem, niezły fun. W jeszcze innym miejscu, po krótkiej rozmowie wysłali mnie na sklep, gdzie miałam zachowywać się jak normalny pracownik, odpowiadać i być do usług wszystkich klientów. To mi się już mniej podobało, bo byłam zestresowana że ludzie o coś pytają, a ja nie mam bladego pojęcia gdzie tego szukać, ale i tak fajnie było tego doświadczyć. Jeżeli chodzi o centrum handlowe to jednym z głównych minusów pracowania tam jest fakt, że większość pracodawców ma problem z tym że chcemy pojechać do domu na święta, ale jak się dobrze postarać to i to da się obejść, przynajmniej mi się udało i święta spędziłam z rodziną. Poza pracowaniem w galerii, możemy postarać się o pracę w restauracji czy kawiarni. Zdecydowanie znajdziecie wiele ofert i pracodawców, którzy będą Wami zainteresowani i będą chcieli przyjąć Was nawet od zaraz. W takiej pracy na pewno nie będziecie chodzić głodni, bo w większości miejsc macie zapewniony posiłek, albo przynajmniej dostęp do jedzenia. Dodatkowo znacznie łatwiej z wyjazdem do Polski na święta. Jeżeli nie chce Wam się chodzić i roznosić CV lub szukacie jakiejś alternatywy to z całego serca polecam aplikacje JobToday, świetna sprawa. Pracodawcy mają obowiązek odpowiedzi na Waszą aplikację w przeciągu 24h, więc nie żyjecie w niepewności czy tak czy nie. Oprócz JobToday warto też zajrzeć na indeed.com, też wiele interesujących ofert, tylko chęci potrzebne. Jeżeli chodzi o Londyn to często jest że to praca szuka człowieka, dlatego prędzej czy później, lepiej czy gorzej, na pewno się coś znajdzie. Tylko cierpliwości!

 

Jak pogodzić pracę ze studiami?

Szczerze mówią to nie jest wcale jakiś mega trudne, a to tylko dlatego, że właściwe studia w UK są przystosowane do tego żeby je z czymś pogodzić, jeżeli nie mamy ze sobą rodziny to można ten czas przynajmniej podzielić z pracą. Tutaj jest inaczej niż w Polsce, gdzie zajęcia są od poniedziałku do piątku, z rana godzinkę, w południe dwie i wieczorem pół. W Wielkiej Brytanii mamy czas na to by być studentem i na to by być dorosłym, odpowiedzialnym za siebie człowiekiem. Jestem zdania, że gdyby nie moja praca to tak naprawdę bym się czasem nudziła. Jestem przyzwyczajona że zwykle dużo się dzieje, ale nawet jeżeli ktoś woli spokojniejszy tryb życia to nadal polecam pracę dla zabicia nudy. Zajęć nie ma tak dużo i spokojnie można zajmować się sprawami studenckimi w dni, w które mamy zajęcia, a pozostałe dni można przeznaczyć na pracę. Przynajmniej ja tak właśnie zrobiłam. Dzień nauki traktowałam w całości jako dzień nauki, czyli od rana do nocy książki, z rana zajęcia, a po zajęciach czytanie i przygotowywanie się do zajęć z następnego dnia. Podobnie było z dniem pracy, który też od rana do nocy zajęty był właśnie pracą. Zwykle pracowałam 8h, ale zanim się wystroić, zjeść i dojechać do pracy to dodatkowe kilka godzin, a i jeszcze powrót z pracy, więc jak by nie patrzeć dnia już nie ma. Ten mój system zdecydowanie mi odpowiadał, bo nie lubię się czymś rozpraszać, więc jak już czytać to czytać, a nie jechać zaraz do pracy. Ale to już bardzo indywidualna sprawa, mnie po prostu tak pasowało. Wydaje mi się że to wszystko opiera się na tym jak jesteśmy zorganizowani i czy wolimy systematycznie i po trochu, czy raczej na łeb na szyję dzień przed. Uważam, że lepiej zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów i pracować małymi kroczkami w stronę Naszego celu. Zgodzę się z tym, że kiedy zbliża się już termin wysyłania Naszych prac należy przyśpieszyć tempo i czasem zrezygnować z przyzwyczajeń i podziału dni na dzień nauki i pracy, ale to dosłownie tylko kilka razy w ciągu roku akademickiego. Studia w Wielkiej Brytanii to dobry czas, nie tylko na to by się uczyć i rozwijać intelektualnie, ale pozwala to Nam też nauczyć się życia, a bynajmniej ja to tak postrzegam. Dopiero tutaj uczymy się prawdziwego dorosłego życia – musimy być odpowiedzialni i w pełni wypełniać wszystkiego obowiązki jakie na Nas ciążą. Pogodzenie pracy z nauką może wydawać się dość trudne, ale jeżeli umiecie się spiąć, zorganizować i prawidłowo zaplanować Wasz czas to będzie dobrze.

Chcesz wyjechać na studia do Londynu? Dowiedz się jak to zrobić!

Autor: Angelika Dudziak