6 powodów, dla których nie powinieneś pracować za darmo.
12 lipca 2017
4 błędy w CV wynikające z przekleństw naszego pokolenia
12 lipca 2017
Natalia Prymek

Nowa praca, nowa garsonka. Jak przetrwać pierwsze miesiące?

Początki w nowym miejscu pracy zawsze są trudne. Nawet fakt, że zachwycająco przeszedłeś rekrutację i jesteś wprost stworzony do tego stanowiska, nic nie zmieni w tej kwestii. Musi minąć trochę czasu, zanim zaakceptują cię współpracownicy, a ty sam przyzwyczaisz się do otoczenia. Niestety, dość często mają miejsce takie „zjawiska”, jak opryskliwy szef lub brak zaufania ze strony starego, zgranego zespołu, który widzi w tobie tylko konkurencję. To zasadniczo utrudnia przystosowanie. Jeśli chcesz przetrwać w tych warunkach, koniecznie skorzystaj z kilku wskazówek, które na pewno ci to ułatwią.

Nie poddawaj się na starcie

 

Bywa i tak, że twoje wyobrażenia o nowej pracy zupełnie nie pokrywają się z rzeczywistością. Może dlatego, że jesteś nowicjuszem, dopiero skończyłeś studia i widzisz początek kariery w trochę zbyt różowych barwach. A może trafiłeś na pracodawcę, który sam podkolorował ofertę, aby zdobyć lepszego pracownika. W każdym razie, po kilku pierwszych godzinach czujesz się zdezorientowany, a nawet oszukany. Udajesz, że wszystko jest w porządku, ale po cichu planujesz się ulotnić w czasie przerwy obiadowej. Jeśli aplikowałeś na stanowisko specjalisty od Public Relations, a w rzeczywistości twoje zadanie polega na telefonicznej sprzedaży garnków, może faktycznie powinieneś czym prędzej uciekać. W innych przypadkach warto dać sobie szansę. Popracuj chociaż przez tydzień lub miesiąc, postaraj się znaleźć w tej pracy coś pozytywnego.

Zachowaj umiar

 

Nikt nie gwarantuje, że twoi nowi współpracownicy przyjmą cię z otwartymi ramionami. Prawdopodobnie będą zdystansowani, a także nieufni. Być może uznają cię za kolejną osobę, którą trzeba wygryźć podczas wyścigu szczurów. Dlatego lepiej bądź ostrożny w nawiązywaniu pierwszych kontaktów. Nie chodzi o to, aby na każdego patrzeć podejrzliwe, ale czasem nie warto na siłę pchać się w struktury grupy, jeśli jej członkowie sami nie dadzą sygnału, że cię akceptują. Jeżeli jesteś osobą lubianą, na którą można liczyć, na pewno z czasem przekonasz do siebie nowych znajomych. Usilnie próbując się ze wszystkimi zaprzyjaźnić, otrzymasz odwrotny skutek.

Miej oczy i uszy otwarte

 

Musisz też pamiętać, że kontakty w pracy pozostają stosunkami formalnymi. Nawet, jeśli wszyscy przeszliście na „ty” oraz piastujecie równorzędne stanowiska, każda z osób pełni w grupie określone role. Ktoś jest uważany za lidera, ktoś inny obsługuje korespondencję lub parzy rano kawę dla wszystkich. Obowiązuje niepisany zestaw reguł, których także ty powinieneś przestrzegać. Pewnie nikt nie wyłoży ci ich na stół w pierwszym dniu pracy, dlatego warto być czujnym i obserwować panujące zwyczaje. Jeśli czegoś nie rozumiesz, pytaj. To najłatwiejszy sposób nawiązania relacji z resztą, który pokazuje też, że nie wywyższasz się oraz uznajesz autorytet pozostałych.

Rób swoje

 

Rozmowa kwalifikacyjna to jedno, ale wykonywanie prawdziwych obowiązków to już zupełnie inna bajka. Zapewne wszyscy będą obserwowali twoje pierwsze poczynania. Dostaniesz zadania, w których będziesz musiał się wykazać i one wcale nie będą proste. Ktoś zasieje ci w głowie wątpliwości z rodzaju: „czy ja na pewno nadaję się do tej roboty?”, „oni chyba są sto razy lepsi ode mnie”. Wcale nie masz paranoi, współpracownicy i szef najprawdopodobniej specjalnie wytwarzają taką atmosferę, żeby sprawdzić, czy podołasz. Do tego całkiem dobrze bawią się widząc twój stres po rzucie na głęboką wodę. Pamiętaj wtedy o tym, co robisz najlepiej i trzymaj się tego. Nie pracujesz tylko po to, żeby zadowolić szefa, a całej reszcie udowodnić, że coś znaczysz. Ta praca ma satysfakcjonować ciebie, a ponieważ jesteś dobry w tym, co robisz, na pewno dasz radę.

Znajdź złoty środek

 

Powinieneś znać swoje miejsce na tej skomplikowanej mapie stanowisk i układów. Jesteś nowy, więc wykaż odrobinę pokory. Jeżeli starszy kolega poprosi cię o przysługę, zrób coś dla niego. Reszta ekipy z biura ma dłuższy staż niż ty, niektórzy wieloletni. To daje im pierwszeństwo w wielu sytuacjach. Większość zyskała też zaufanie szefa. Nie staraj się odebrać im pozycji. Zyskaj jednak szacunek, aby wszyscy wiedzieli, że nie dasz wejść sobie na głowę. Nie jesteś ani pionkiem ani popychadłem, które można wykorzystywać w dowolny sposób. Jeżeli popełnisz błąd, miej odwagę się do niego przyznać. Bądź sobą.

I przede wszystkim pamiętaj – każdy z tych poważnych ludzi w garniturach i garsonkach, był kiedyś żółtodziobem! Nawet szef.


Autor: Ela Gwóźdź

 

Opinie o nas

  • Southampton Solent University
    Marta
    Taaaak! Otwieramy nowe yankee candle, studia znowu za chwile, przeprowadziłam się nareszcie do ładnego mieszkania, bo te studenckie domy tutaj to jest porażka, No i żyjemy sobie z chłopakiem w dwójkę, podróżujemy dużo także jest super ❤️
  • Maturzystka
    Agata
    Dziękuję za referencje, po poprawkach brzmią nieporównywalnie bardziej przekonująco niż pierwsza wersja.
  • Maturzysta
    Filip
    Dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną od Imperial College. Muszę przyznać, że jestem z siebie odrobinę dumny, choć na razie zero w tym mojej zasługi, a cała Wasza. Dziękuję!
  • Edinburgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Cass Business School
    Karolina
    I highly appreciate everything you do for me. I can't imagine how I would get through all the application process without the possibility to have somebody I can ask and to count on. I was nicely surprised how much advice I could get about everything that came to my mind. Thank You very much for such a great support. I believe your service is invaluable.
  • BA South Asian Studies
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • University of the Arts
    Jakub
    Kiedyś nie wierzyłem, że dam radę przejść przez cały proces rekrutacji w zaledwie miesiąc, a dziś - dzięki Elab - studiuje wymarzoną fotografię w Londynie! Życie w UK, to niesamowita przygoda, studia wymagają wiele, ale oferują mnóstwo możliwości w zamian! Wykładowcy i studenci żyją przepełnieni pasją do tego co robią. Nie warto się wahać.
  • University of Cambridge
    Michał
    Studia na najlepszej uczelni w UK były moim marzeniem od początku IB. Nigdy nie poradziłbym sobie w gąszczu dokumentów, esejów (sczególnie na Cambridge) i reguł oraz jednocześnie nauce do egzaminów, gdyby nie nieoceniona pomoc indywidulanego konsultanta. Mierzę wysoko i wierzę, że warto zainwestować w sukces!
  • Grenoble Graduate School of Business
    Szymon
    Kiedy po trzech latach studiowania w Polsce zdecydowałem się na wyjazd, nie wiedziałem jak bardzo różnic się proces aplikacji, o ilu dokumentach i terminach trzeba pamiętać. Profesjonalna i zawsze fachowa pomoc konsultanta Elab uświadomiła mi wiele istotnych aspektów aplikacji, o których sam nigdy bym nie wiedział. Pomoc i rada doświadczonego profesjonalisty jest zawsze bezcenna.
  • Richmond, The American International University in London
    Justyna
    Moją przygodę ze studami w Lodynie zaczęłam od dostania sie na Middlesex University. Poczytałam trochę opinii na forach o tym uniwersytecie i zdaławałam sobie sprawę, że nie jest to najlepsza szkoła. Wtedy jeszcze to tak bardzo mi nie przeszkadzało, stwierdziłam,że ile ludzi tyle opinii i nie ma co się przejmować. Niestety już na miejscu, okazało się że opinie były prawdziwe i w Londynie sie potwierdziły. Bardzo niskie miejsce w rankingach, a także poziom nauczania słaby, miałam wrażenie, że nie stawia przede mną żadnych wyzwań. Wraz z koleżanką, również z Middlesex postanowiłyśmy przemyśleć nasze możliwości po rezygnacji. Jedyne opcje, które nam przyszły do głowy to poddanie sie i powrót do Polski, rezygnacja z Middlesex i aplikacja do jakiejś innej szkoły, ale dopiero za rok lub próba przeniesienia sie juz od nowego semestru. Wtedy zwróciłyśmy sie o pomoc do Pani Aleksandry z agencji Elab. Dzięki Elab dowiedziałyśmy sie o Richmond The American International University, gdzie złożyłyśmy podanie. W procesie aplikacji, zbierania dokumentów i kontaktu z uczelnią pomogła nam właśnie agencja Elab. W bardzo krótkim czasie udało nam się dopełnić wszystkich formalności i mogłyśmy rozpocząć studia w Richmond. Po tym doświadczeniach zdałam sobie sprawę, jak ważna jest pomoc osób, które znają sie na tych procesach aplikacyjnych, które czasem są bardzo skomplikowane. Gdyby nie Elab to prawdopodobnie teraz byłabym w Polsce, z uczuciem zmarnowanej szansy.Wyjazd za granicę na studia, z dala od rodziny bardzo mnie zmienił. Mam wrażenie, że w ciagu tych ostatnich miesięcy bardziej dojrzałam niż w ciągu 3 lat. Bardzo spodobał mi się system nauczania tutaj. Na mojej uczelni mogę wybierać sama przedmioty, układać plan tak jak mi odpowiada, a doradcy są tu dla mnie aby mi w tym pomóc. Czuje sie tu traktowana bardzo indywidualnie, nie jak jeden numer z tysięcy. Kredyt studencki może przerażać, ale należy go potraktować jako inwestycje w siebie i swoją przyszłość. Myślę, ze warto podjąć takie wyzwanie. I nawet jeśli coś nie wychodzi to nie przejmować i sie i próbować dalej. Nie każde marzenie spełnia sie ot tak, czasem trzeba do nich długo dążyć, ale to nie znaczy, że nie są nam pisane.
  • Martyna
    University of Westminster
    Martyna
    System rekrutacji na studia w Wielkiej Brytani nie jest najprostszy, wymaga także wiele czasu oraz znajomości wymagań. Dzięki konsultacjom Elab byłam w stanie mu sprostać. Złożenie wszystkich aplikacji na czas byłoby w moim przypadku: osoby będącej przez ostatni rok w podróżach praktycznie niemożliwe bez pomocy Elab. W trakcie rekrutacji nierzadko miałam pytania dotyczące nurtujących mnie niejasności, na które zawsze otrzymywałam rzetelne i kompetentne odpowiedzi. Udzielana mi była także pomoc w razie jakichkolwiek problemów. Elab pomógł mi także dokonać wyboru odpowiedniej uczelni, przybliżając specyfikę studiowania podobnych kierunków na różnych uczelniach. Dostałam się na wszystkie uniwersytety na jakie aplikowałam i mogę śmiało powiedzieć, że pomógł mi w tym personal statement, w którego przygotowaniu pomagał mi Elab. Zostałam także dobrze przygotowana do interview, przeprowadzanego ze mną przez jedną z uczelni. Pomoc Elab zapewniła mi miejsce na świetnym uniwersytecie. Mogę bez wahania rekomendować korzystanie z ich usług każdemu, kto tak jak ja marzy o studiowaniu w Anglii.
  • Iwona
    maturzystka
    Iwona
    Jak narazie wszystko w jak najlepszym porządku – jest oferta unconditional z Institute of Education – aplikacja musiała być bardzo przekonująca.
  • Grzesiek
    Edinbourgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Julia
    SOAS
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • Weronika
    Dania Higher Education Academy
    Weronika
    Firma Elab Education Laboratory to zespół profesjonalistów z doświadczeniem i chęcią pomocy w każdej sytuacji. Bardzo dziękuję za pomoc w wyborze uczelni i aplikacji na Akademię. Po pierwszym semestrze na duńskiej uczelni wiem, że to była bardzo dobra decyzja z której jestem zadowolona. Szczególne podziękowania chciałam złożyć Pani Aleksandrze Kozerze, która była ze mną w ciągłym kontakcie, wykazała się elastycznością i dużym zaangażowaniem w kontaktach z przedstawicielami uczelni. Dała mi również wiele cennych rad i wskazówek oraz wsparcie. Z pełną odpowiedzialnością, wszystkim polecam firmę Elab.
  • Ola
    University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • Zosia Nowak
    Richmond, The American International University in London
    Zosia Nowak
    Jestem bardzo zadowolona z usług tej organizacji. Ponad półtora roku temu w bardzo szybki, sprawny i oddany sposób pomogła mi ziścić moje marzenie o studiowaniu za granica. Dzięki całej organizacji a wszczególności dozgonnej pomocy Oli Kozery studiuje Psychologie na amerykańskiej uczelni w Londynie a całe następne pół roku spędzę na wymianie w Australii w ramach student exchange. Jeśli to nie jest spełnieniem marzeń, to nie wiem co jest. Dziękuję!
  • Grzegorz
    University College London
    Grzegorz
    Aplikuję na matematykę. Dostałem już oferty z Warwick, King’sCollege, Birmingham i Liverpool, czekam jeszcze na odpowiedź z UCL. Tylko dzięki pomocy i zaangażowaniu p. Olgi i p. Aleksandry udało mi się tak sprawnie przejść przez cały proces aplikacji, szczególnie przy pisaniu Personal Statement i Referencji. Nieoceniona była pomoc P. Olgi przy sprawdzaniu uczelni, ich wymagań i przy ostatecznym wyborze. Ogromna życzliwość obu Pań, ich profesjonalizm i zaangażowanie na każdym etapie współpracy dały efekt w postaci ofert. Bardzo dziękuję obu Paniom ponieważ dzięki nim cała ta przygoda stała się po prostu łatwa i przyjemna. Nie byłem pewien, czy współpraca z Elabem to dobry pomysł ale teraz wiem, że dostaję więcej niż oczekiwałem. Polecam! PS Właśnie dostałem PIĄTĄ ofertę – z UCL! Mam więc komplet ofert. Jeszcze raz dziękuję p. Oldze i p. Aleksandrze za tak skuteczną pomoc.
  • Julita
    University of Cambridge
    Julita
    Pani Aleksandro, Serdecznie dziekuje za wszelką pomoc przy aplikacji do Cambridge! Próbne rozmowy, materiały i wskazówki były niezwykle przydatne oraz profesjonalnie przygotowane. Rok temu bym nie uwierzyła gdyby ktos mi powiedział ze uda mi sie dostać do Cambridge i to jeszcze na inżynierię! Świetnie mi sie współpracowało z Elab i uważam że jest to niezwykła inicjatywa która pozwala spełniać marzenia! Jeszcze raz dziekuje :)
  • Justyna
    King's College London
    Justyna
    Piszę, żeby potwierdzić, że od wczoraj wieczorem moja oferta z Kingsa zmieniła się na unconditional, więc nic nie stoi mi na przeszkodzie w podjęciu studiów. Chciałabym za to bardzo, ale to bardzo podziękować całemu zespołowi Elabu za spełnienie marzenia, które miałam od początków gimnazjum. Nadal nie dociera do mnie, że zacznę studia na uczelni w top 20 rankingu światowego. Jestem też pewna, że gdyby nie Wasza pomoc (już od samego wyboru kierunku, bo wcześniej myślałam o ekonomii, a nie zarządzaniu) nie dostałabym tej conditional offer pod koniec zeszłego roku, co stanowiło dla mnie motywację w trakcie samej nauki do matury. Zarówno referencja i personal statement były niesamowicie dopracowane, a wszystkie przypomnienia o terminach wysłania kolejnych dokumentów uspokoiły rodziców. Osobno pragnęłabym podziękować Pani za bycie ciągle pod telefonem, gdy mój tata panikował przez maturę, czy nawet wczoraj przez dosyć krótkie opóźnienie Kingsa. Po rozmowie z Panią zupełnie zmieniał nastawienie co do problemu. Naprawdę nie mogłam lepiej wybrać i poznanie Elabu dwa lata temu na targach uczelni brytyjskich było najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić w celu wyjazdu do Wielkiej Brytanii.
  • Amy
    BiomedicalScience
    Amy
    Anglia Ruskin University to wspaniałe miejsce do nauki, rozwijania swoich umiejętności oraz poznania niesamowitych ludzi! Ze studiowania na tym uniwersytecie mam same dobre wspomnienia, a nabyte umiejętności na pewno przydadzą mi się w pracy. Podczas studiowania nauczyciele i pracownicy szkoły dali mi bardzo dużo wsparcia, zawsze służyli pomocą i dobrą radą. Położenie szkoły oraz samo miasto Cambridge jest idealne dla młodych ludzi którzy chcą korzystać z życia studenckiego ;)Z pewnością mogę polecić ten uniwersytet osobom które chcą połączyć naukę z dobrą zabawą :)
 

Początki w nowym miejscu pracy zawsze są trudne. Nawet fakt, że zachwycająco przeszedłeś rekrutację i jesteś wprost stworzony do tego stanowiska, nic nie zmieni w tej kwestii. Musi minąć trochę czasu, zanim zaakceptują cię współpracownicy, a ty sam przyzwyczaisz się do otoczenia. Niestety, dość często mają miejsce takie „zjawiska”, jak opryskliwy szef lub brak zaufania ze strony starego, zgranego zespołu, który widzi w tobie tylko konkurencję. To zasadniczo utrudnia przystosowanie. Jeśli chcesz przetrwać w tych warunkach, koniecznie skorzystaj z kilku wskazówek, które na pewno ci to ułatwią.

Nie poddawaj się na starcie

 

Bywa i tak, że twoje wyobrażenia o nowej pracy zupełnie nie pokrywają się z rzeczywistością. Może dlatego, że jesteś nowicjuszem, dopiero skończyłeś studia i widzisz początek kariery w trochę zbyt różowych barwach. A może trafiłeś na pracodawcę, który sam podkolorował ofertę, aby zdobyć lepszego pracownika. W każdym razie, po kilku pierwszych godzinach czujesz się zdezorientowany, a nawet oszukany. Udajesz, że wszystko jest w porządku, ale po cichu planujesz się ulotnić w czasie przerwy obiadowej. Jeśli aplikowałeś na stanowisko specjalisty od Public Relations, a w rzeczywistości twoje zadanie polega na telefonicznej sprzedaży garnków, może faktycznie powinieneś czym prędzej uciekać. W innych przypadkach warto dać sobie szansę. Popracuj chociaż przez tydzień lub miesiąc, postaraj się znaleźć w tej pracy coś pozytywnego.

Zachowaj umiar

 

Nikt nie gwarantuje, że twoi nowi współpracownicy przyjmą cię z otwartymi ramionami. Prawdopodobnie będą zdystansowani, a także nieufni. Być może uznają cię za kolejną osobę, którą trzeba wygryźć podczas wyścigu szczurów. Dlatego lepiej bądź ostrożny w nawiązywaniu pierwszych kontaktów. Nie chodzi o to, aby na każdego patrzeć podejrzliwe, ale czasem nie warto na siłę pchać się w struktury grupy, jeśli jej członkowie sami nie dadzą sygnału, że cię akceptują. Jeżeli jesteś osobą lubianą, na którą można liczyć, na pewno z czasem przekonasz do siebie nowych znajomych. Usilnie próbując się ze wszystkimi zaprzyjaźnić, otrzymasz odwrotny skutek.

Miej oczy i uszy otwarte

 

Musisz też pamiętać, że kontakty w pracy pozostają stosunkami formalnymi. Nawet, jeśli wszyscy przeszliście na „ty” oraz piastujecie równorzędne stanowiska, każda z osób pełni w grupie określone role. Ktoś jest uważany za lidera, ktoś inny obsługuje korespondencję lub parzy rano kawę dla wszystkich. Obowiązuje niepisany zestaw reguł, których także ty powinieneś przestrzegać. Pewnie nikt nie wyłoży ci ich na stół w pierwszym dniu pracy, dlatego warto być czujnym i obserwować panujące zwyczaje. Jeśli czegoś nie rozumiesz, pytaj. To najłatwiejszy sposób nawiązania relacji z resztą, który pokazuje też, że nie wywyższasz się oraz uznajesz autorytet pozostałych.

Rób swoje

 

Rozmowa kwalifikacyjna to jedno, ale wykonywanie prawdziwych obowiązków to już zupełnie inna bajka. Zapewne wszyscy będą obserwowali twoje pierwsze poczynania. Dostaniesz zadania, w których będziesz musiał się wykazać i one wcale nie będą proste. Ktoś zasieje ci w głowie wątpliwości z rodzaju: „czy ja na pewno nadaję się do tej roboty?”, „oni chyba są sto razy lepsi ode mnie”. Wcale nie masz paranoi, współpracownicy i szef najprawdopodobniej specjalnie wytwarzają taką atmosferę, żeby sprawdzić, czy podołasz. Do tego całkiem dobrze bawią się widząc twój stres po rzucie na głęboką wodę. Pamiętaj wtedy o tym, co robisz najlepiej i trzymaj się tego. Nie pracujesz tylko po to, żeby zadowolić szefa, a całej reszcie udowodnić, że coś znaczysz. Ta praca ma satysfakcjonować ciebie, a ponieważ jesteś dobry w tym, co robisz, na pewno dasz radę.

Znajdź złoty środek

 

Powinieneś znać swoje miejsce na tej skomplikowanej mapie stanowisk i układów. Jesteś nowy, więc wykaż odrobinę pokory. Jeżeli starszy kolega poprosi cię o przysługę, zrób coś dla niego. Reszta ekipy z biura ma dłuższy staż niż ty, niektórzy wieloletni. To daje im pierwszeństwo w wielu sytuacjach. Większość zyskała też zaufanie szefa. Nie staraj się odebrać im pozycji. Zyskaj jednak szacunek, aby wszyscy wiedzieli, że nie dasz wejść sobie na głowę. Nie jesteś ani pionkiem ani popychadłem, które można wykorzystywać w dowolny sposób. Jeżeli popełnisz błąd, miej odwagę się do niego przyznać. Bądź sobą.

I przede wszystkim pamiętaj – każdy z tych poważnych ludzi w garniturach i garsonkach, był kiedyś żółtodziobem! Nawet szef.


Autor: Ela Gwóźdź