Dlaczego płatne studia na zachodzie to standard?
11 lipca 2017
Dlaczego warto iść na studia?
11 lipca 2017
Natalia Prymek

Dlaczego bezpłatny staż jest bezpłatny?

Temat rzeka. Za każdym razem irytujący stażystów, podobnie przedsiębiorców, a i samego autora często też, bo sam przez to przechodził w niejednej redakcji. Ja, Mike – Wasz Redaktor Naczelny Trochę Bezczelny, również. I powiem Wam za chwilę, co o tym wszystkim myślę.

Jest poniedziałek. Godzina 9.30. Przychodzisz w lekkim stresie, by zacząć pierwszy dzień swojego pierwszego (jeśli kolejnego to już gorzej) stażu. Na 9.00 nie, bo za wcześnie, nikogo jeszcze nie ma, a na 10.00 za późno, bo już są pierwsze spotkania i nikt nie miałby dla Ciebie czasu. Wpuszcza Cię do firmy lub urzędu ktoś z recepcji. Pokazuje Ci biurko na ołpenspejsie lub w jakiejś klitce z żółtymi ścianami. Siadasz, rozglądasz się. Czekasz. Nagle przychodzi ktoś kto będzie Twoim „opiekunem” przez okres stażowania. Jeśli trafisz na człowieka, który będzie miał dla Ciebie czas, będzie rozmawiał z Tobą o pracy i postępach to super, choć część z takich osób traktuje stażystę jako kogoś, kto przyszedł się uczyć, więc robi wszystko na własny rachunek i jak się odnajdzie to dobrze, a jak nie, to znaczy, że się nie nadaje. Znacie to?

Bezpłatny staż jest dobry. Ale tylko raz.

Jakkolwiek by oceniać kondycję polskiego rynku pracy (statystyki mówią, że jest coraz lepiej… na pewno?), to i tak doświadczenie związane ze stażem lub praktyką jest cenne. Dlaczego? Będzie to albo dobrze wykorzystany czas na zdobycie realnego doświadczenia zawodowego, albo doświadczenie „życiowe”, które spowoduje, że wyciągniemy  wnioski z popełnionych błędów i zaczniemy szukać miejsc, w których możemy zawalczyć o swoje. Każda z tych opcji jest dobra.

Czego nauczyłem się przez 25 lat życia? 10 ważnych lekcji

Doświadczenie, a wykształcenie

Nastaw się, że to, czego będą od ciebie wymagać, w bardzo małym stopniu będzie związane z twoimi studiami i z wiedzą, którą nabędziesz. Od wielu już lat stereotyp jest taki, że będziesz parzyć kawę i kserować dokumenty. Na szczęście w dużych firmach to się zmienia, ale standardowo przygotuj się na początek na proste czynności typu „przynieś, podaj, pozamiataj”. Tak to w tym naszym piekiełku wygląda.

Przecież w agencji PR nie będziesz budżetować projektów albo umawiać dziennikarzy na wywiady 1on1 z szefostwem klienta, zaczniesz od dzwonienia po redakcjach i szukania kontaktów, robienia prostych exceli etc. W urzędzie to, co będziesz pisać (o ile nie skończy się na zanoszeniu dokumentów do podpisu), zostanie poddane drobiazgowej kontroli i procesowi zażartego kreślenia czerwonym mazakiem przez Twojego „przełożonego”. W banku nie dotkniesz się do żywej gotówki, co najwyżej zaczniesz od umawiania spotkań z klientami i siedzenia w papierach. Wszystko w swoim czasie. Nie bez powodu na stanowiska juniorskie szuka się osób z rocznym doświadczeniem.

Dlaczego za darmo?

Bo jesteś w niewłaściwym miejscu. Pracodawca poważnie traktujący swoje zasoby firmowe wie, że zapotrzebowanie na praktykanta = zapotrzebowanie na pracownika.

Swoją drogą jak sądzisz, jak to wygląda z perspektywy pracodawcy co miesiąc przyjmującego nowych młodzików, którzy muszą zaliczyć praktykę, żeby dostać absolutorium na studiach? To nie są potencjalni pracownicy, tylko osoby, które wpadły w młyn rotacji nieprzynoszącej zbyt wielkiej korzyści firmie. Dlatego trzeba szefowi wszystkich szefów pokazać, że nie jest się tu wyłącznie na miesiąc.

40 sygnałów, że jesteś tytanem pracy i będziesz bardzo bogaty

Z drugiej strony przecież każdy staż czy praktyka kosztuje praktykantów chociażby tyle ile wynosi cena biletu komunikacji miejskiej i wyżywienia. Kiedyś mój znajomy powiedział takie magiczne słowa: „K… rozumiem wszystko, ale przecież nie jestem na powietrze?!”. No właśnie. Koniec końców będąc praktykantem wykonujemy jakąś pracę, która ułatwia funkcjonowanie firmy czy urzędu i ktoś dzięki temu ma mniej pracy. Powinniśmy być zatem wynagradzani – stosownie do poziomu doświadczenia i ważności stanowiska w proporcji do pozostałych stanowisk, a nie dostawać z definicji 500 zł. Bo tak. W tym osądzie będę stanowczy, a co!

Co zrobić, żeby nie był za darmo?

Nie bierz pierwszego lepszego stażu. Po pierwsze takiego, o którym wiesz, że po prostu go odbębnisz. Z takim myśleniem jesteś przegrany na rynku pracy. Po wtóre, jak już dostaniesz szansę odbycia stażu, namocujesz się w CV i liście, przebrniesz rozmowę rekrutacyjną, nie zamykaj się na jeden jedyny „strzał”. W tajemnicy zdradzę ci wskazówkę, którą powinieneś sobie wziąć do serca, jeśli chcesz osiągnąć sukces, trafić tam gdzie chcesz i robić to, co lubisz.

Startuj w 10 rekrutacjach równocześnie i wybierz najlepszą opcję. To znaczy taką, która najbardziej Cię przekona i nie będziesz mieć poczucia, że czegoś nie wiesz. Atmosferę się czuje albo nie. Wiem, że to ryzyko i trochę nerwów, ale koniec końców to do Ciebie należy podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji.

10 fraz, które musisz wypowiadać, jeśli chcesz być dobrym liderem

Możesz też szukać swojej drogi za granicą, gdzie na młodych ludzi patrzy się zdecydowanie bardziej pragmatycznie . Masz sporo możliwości, które wymagają jedynie sprawnego researchu, żeby nie trafić na zagraniczny odpowiednik polskiego „Typowego Mirka”. Ileż jest w Polsce młodych ambitnych studentów, czy nawet uczniów szkół średnich, którzy decydują się na wyjazd za granicę? Ileż jest młodych, ambitnych, celujących w największe biura projektowe, centrale banków, firmy doradcze, korporacje, czy startupy? Mierzą wysoko, bo chcą w najlepszy możliwy sposób wykorzystać swoją szansę i po prostu przekonać się jak to jest, czy to zajęcie dla nich czy nie.

Jadą tam dlatego, że mają świadomość, że nie będą wyłącznie „kserować dokumentów i parzyć kawy” – na Zachodzie wchodzisz do firmy i od razu stajesz się częścią zespołu, w którym masz swojego mentora i to firma powinna zrobić wszystko, żeby zapewnić ci jasne i przyzwoite warunki współpracy. Jest ciekawiej. Jest inaczej. Zawsze komponent międzynarodowy na pokładzie to duży atut dla przedsiębiorców. No i dostajesz za to pieniądze… a jeśli się wykażesz, pofruniesz do góry. Tylko trzymaj się i konsekwentnie fruń jeśli myślisz o swoim rozwoju poważnie!

Ten tekst Cię zainspirował? Cieszymy się 🙂 Elab Magazine jest częścią Elab Education Laboratory – organizacji pomagającej uczniom i studentom w wyjazdach do zagranicznych szkół i uczelni.

Jeśli masz ochotę, zajrzyj na stronę Elab Education Laboratory i dowiedz się więcej o studiach za granicą.

 

Autor: Mike

Opinie o nas

  • Southampton Solent University
    Marta
    Taaaak! Otwieramy nowe yankee candle, studia znowu za chwile, przeprowadziłam się nareszcie do ładnego mieszkania, bo te studenckie domy tutaj to jest porażka, No i żyjemy sobie z chłopakiem w dwójkę, podróżujemy dużo także jest super ❤️
  • Maturzystka
    Agata
    Dziękuję za referencje, po poprawkach brzmią nieporównywalnie bardziej przekonująco niż pierwsza wersja.
  • Maturzysta
    Filip
    Dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną od Imperial College. Muszę przyznać, że jestem z siebie odrobinę dumny, choć na razie zero w tym mojej zasługi, a cała Wasza. Dziękuję!
  • Edinburgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Cass Business School
    Karolina
    I highly appreciate everything you do for me. I can't imagine how I would get through all the application process without the possibility to have somebody I can ask and to count on. I was nicely surprised how much advice I could get about everything that came to my mind. Thank You very much for such a great support. I believe your service is invaluable.
  • BA South Asian Studies
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • University of the Arts
    Jakub
    Kiedyś nie wierzyłem, że dam radę przejść przez cały proces rekrutacji w zaledwie miesiąc, a dziś - dzięki Elab - studiuje wymarzoną fotografię w Londynie! Życie w UK, to niesamowita przygoda, studia wymagają wiele, ale oferują mnóstwo możliwości w zamian! Wykładowcy i studenci żyją przepełnieni pasją do tego co robią. Nie warto się wahać.
  • University of Cambridge
    Michał
    Studia na najlepszej uczelni w UK były moim marzeniem od początku IB. Nigdy nie poradziłbym sobie w gąszczu dokumentów, esejów (sczególnie na Cambridge) i reguł oraz jednocześnie nauce do egzaminów, gdyby nie nieoceniona pomoc indywidulanego konsultanta. Mierzę wysoko i wierzę, że warto zainwestować w sukces!
  • Grenoble Graduate School of Business
    Szymon
    Kiedy po trzech latach studiowania w Polsce zdecydowałem się na wyjazd, nie wiedziałem jak bardzo różnic się proces aplikacji, o ilu dokumentach i terminach trzeba pamiętać. Profesjonalna i zawsze fachowa pomoc konsultanta Elab uświadomiła mi wiele istotnych aspektów aplikacji, o których sam nigdy bym nie wiedział. Pomoc i rada doświadczonego profesjonalisty jest zawsze bezcenna.
  • Richmond, The American International University in London
    Justyna
    Moją przygodę ze studami w Lodynie zaczęłam od dostania sie na Middlesex University. Poczytałam trochę opinii na forach o tym uniwersytecie i zdaławałam sobie sprawę, że nie jest to najlepsza szkoła. Wtedy jeszcze to tak bardzo mi nie przeszkadzało, stwierdziłam,że ile ludzi tyle opinii i nie ma co się przejmować. Niestety już na miejscu, okazało się że opinie były prawdziwe i w Londynie sie potwierdziły. Bardzo niskie miejsce w rankingach, a także poziom nauczania słaby, miałam wrażenie, że nie stawia przede mną żadnych wyzwań. Wraz z koleżanką, również z Middlesex postanowiłyśmy przemyśleć nasze możliwości po rezygnacji. Jedyne opcje, które nam przyszły do głowy to poddanie sie i powrót do Polski, rezygnacja z Middlesex i aplikacja do jakiejś innej szkoły, ale dopiero za rok lub próba przeniesienia sie juz od nowego semestru. Wtedy zwróciłyśmy sie o pomoc do Pani Aleksandry z agencji Elab. Dzięki Elab dowiedziałyśmy sie o Richmond The American International University, gdzie złożyłyśmy podanie. W procesie aplikacji, zbierania dokumentów i kontaktu z uczelnią pomogła nam właśnie agencja Elab. W bardzo krótkim czasie udało nam się dopełnić wszystkich formalności i mogłyśmy rozpocząć studia w Richmond. Po tym doświadczeniach zdałam sobie sprawę, jak ważna jest pomoc osób, które znają sie na tych procesach aplikacyjnych, które czasem są bardzo skomplikowane. Gdyby nie Elab to prawdopodobnie teraz byłabym w Polsce, z uczuciem zmarnowanej szansy.Wyjazd za granicę na studia, z dala od rodziny bardzo mnie zmienił. Mam wrażenie, że w ciagu tych ostatnich miesięcy bardziej dojrzałam niż w ciągu 3 lat. Bardzo spodobał mi się system nauczania tutaj. Na mojej uczelni mogę wybierać sama przedmioty, układać plan tak jak mi odpowiada, a doradcy są tu dla mnie aby mi w tym pomóc. Czuje sie tu traktowana bardzo indywidualnie, nie jak jeden numer z tysięcy. Kredyt studencki może przerażać, ale należy go potraktować jako inwestycje w siebie i swoją przyszłość. Myślę, ze warto podjąć takie wyzwanie. I nawet jeśli coś nie wychodzi to nie przejmować i sie i próbować dalej. Nie każde marzenie spełnia sie ot tak, czasem trzeba do nich długo dążyć, ale to nie znaczy, że nie są nam pisane.
  • Martyna
    University of Westminster
    Martyna
    System rekrutacji na studia w Wielkiej Brytani nie jest najprostszy, wymaga także wiele czasu oraz znajomości wymagań. Dzięki konsultacjom Elab byłam w stanie mu sprostać. Złożenie wszystkich aplikacji na czas byłoby w moim przypadku: osoby będącej przez ostatni rok w podróżach praktycznie niemożliwe bez pomocy Elab. W trakcie rekrutacji nierzadko miałam pytania dotyczące nurtujących mnie niejasności, na które zawsze otrzymywałam rzetelne i kompetentne odpowiedzi. Udzielana mi była także pomoc w razie jakichkolwiek problemów. Elab pomógł mi także dokonać wyboru odpowiedniej uczelni, przybliżając specyfikę studiowania podobnych kierunków na różnych uczelniach. Dostałam się na wszystkie uniwersytety na jakie aplikowałam i mogę śmiało powiedzieć, że pomógł mi w tym personal statement, w którego przygotowaniu pomagał mi Elab. Zostałam także dobrze przygotowana do interview, przeprowadzanego ze mną przez jedną z uczelni. Pomoc Elab zapewniła mi miejsce na świetnym uniwersytecie. Mogę bez wahania rekomendować korzystanie z ich usług każdemu, kto tak jak ja marzy o studiowaniu w Anglii.
  • Iwona
    maturzystka
    Iwona
    Jak narazie wszystko w jak najlepszym porządku – jest oferta unconditional z Institute of Education – aplikacja musiała być bardzo przekonująca.
  • Grzesiek
    Edinbourgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Julia
    SOAS
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • Weronika
    Dania Higher Education Academy
    Weronika
    Firma Elab Education Laboratory to zespół profesjonalistów z doświadczeniem i chęcią pomocy w każdej sytuacji. Bardzo dziękuję za pomoc w wyborze uczelni i aplikacji na Akademię. Po pierwszym semestrze na duńskiej uczelni wiem, że to była bardzo dobra decyzja z której jestem zadowolona. Szczególne podziękowania chciałam złożyć Pani Aleksandrze Kozerze, która była ze mną w ciągłym kontakcie, wykazała się elastycznością i dużym zaangażowaniem w kontaktach z przedstawicielami uczelni. Dała mi również wiele cennych rad i wskazówek oraz wsparcie. Z pełną odpowiedzialnością, wszystkim polecam firmę Elab.
  • Ola
    University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • Zosia Nowak
    Richmond, The American International University in London
    Zosia Nowak
    Jestem bardzo zadowolona z usług tej organizacji. Ponad półtora roku temu w bardzo szybki, sprawny i oddany sposób pomogła mi ziścić moje marzenie o studiowaniu za granica. Dzięki całej organizacji a wszczególności dozgonnej pomocy Oli Kozery studiuje Psychologie na amerykańskiej uczelni w Londynie a całe następne pół roku spędzę na wymianie w Australii w ramach student exchange. Jeśli to nie jest spełnieniem marzeń, to nie wiem co jest. Dziękuję!
  • Grzegorz
    University College London
    Grzegorz
    Aplikuję na matematykę. Dostałem już oferty z Warwick, King’sCollege, Birmingham i Liverpool, czekam jeszcze na odpowiedź z UCL. Tylko dzięki pomocy i zaangażowaniu p. Olgi i p. Aleksandry udało mi się tak sprawnie przejść przez cały proces aplikacji, szczególnie przy pisaniu Personal Statement i Referencji. Nieoceniona była pomoc P. Olgi przy sprawdzaniu uczelni, ich wymagań i przy ostatecznym wyborze. Ogromna życzliwość obu Pań, ich profesjonalizm i zaangażowanie na każdym etapie współpracy dały efekt w postaci ofert. Bardzo dziękuję obu Paniom ponieważ dzięki nim cała ta przygoda stała się po prostu łatwa i przyjemna. Nie byłem pewien, czy współpraca z Elabem to dobry pomysł ale teraz wiem, że dostaję więcej niż oczekiwałem. Polecam! PS Właśnie dostałem PIĄTĄ ofertę – z UCL! Mam więc komplet ofert. Jeszcze raz dziękuję p. Oldze i p. Aleksandrze za tak skuteczną pomoc.
  • Julita
    University of Cambridge
    Julita
    Pani Aleksandro, Serdecznie dziekuje za wszelką pomoc przy aplikacji do Cambridge! Próbne rozmowy, materiały i wskazówki były niezwykle przydatne oraz profesjonalnie przygotowane. Rok temu bym nie uwierzyła gdyby ktos mi powiedział ze uda mi sie dostać do Cambridge i to jeszcze na inżynierię! Świetnie mi sie współpracowało z Elab i uważam że jest to niezwykła inicjatywa która pozwala spełniać marzenia! Jeszcze raz dziekuje :)
  • Justyna
    King's College London
    Justyna
    Piszę, żeby potwierdzić, że od wczoraj wieczorem moja oferta z Kingsa zmieniła się na unconditional, więc nic nie stoi mi na przeszkodzie w podjęciu studiów. Chciałabym za to bardzo, ale to bardzo podziękować całemu zespołowi Elabu za spełnienie marzenia, które miałam od początków gimnazjum. Nadal nie dociera do mnie, że zacznę studia na uczelni w top 20 rankingu światowego. Jestem też pewna, że gdyby nie Wasza pomoc (już od samego wyboru kierunku, bo wcześniej myślałam o ekonomii, a nie zarządzaniu) nie dostałabym tej conditional offer pod koniec zeszłego roku, co stanowiło dla mnie motywację w trakcie samej nauki do matury. Zarówno referencja i personal statement były niesamowicie dopracowane, a wszystkie przypomnienia o terminach wysłania kolejnych dokumentów uspokoiły rodziców. Osobno pragnęłabym podziękować Pani za bycie ciągle pod telefonem, gdy mój tata panikował przez maturę, czy nawet wczoraj przez dosyć krótkie opóźnienie Kingsa. Po rozmowie z Panią zupełnie zmieniał nastawienie co do problemu. Naprawdę nie mogłam lepiej wybrać i poznanie Elabu dwa lata temu na targach uczelni brytyjskich było najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić w celu wyjazdu do Wielkiej Brytanii.
  • Amy
    BiomedicalScience
    Amy
    Anglia Ruskin University to wspaniałe miejsce do nauki, rozwijania swoich umiejętności oraz poznania niesamowitych ludzi! Ze studiowania na tym uniwersytecie mam same dobre wspomnienia, a nabyte umiejętności na pewno przydadzą mi się w pracy. Podczas studiowania nauczyciele i pracownicy szkoły dali mi bardzo dużo wsparcia, zawsze służyli pomocą i dobrą radą. Położenie szkoły oraz samo miasto Cambridge jest idealne dla młodych ludzi którzy chcą korzystać z życia studenckiego ;)Z pewnością mogę polecić ten uniwersytet osobom które chcą połączyć naukę z dobrą zabawą :)
 

Temat rzeka. Za każdym razem irytujący stażystów, podobnie przedsiębiorców, a i samego autora często też, bo sam przez to przechodził w niejednej redakcji. Ja, Mike – Wasz Redaktor Naczelny Trochę Bezczelny, również. I powiem Wam za chwilę, co o tym wszystkim myślę.

Jest poniedziałek. Godzina 9.30. Przychodzisz w lekkim stresie, by zacząć pierwszy dzień swojego pierwszego (jeśli kolejnego to już gorzej) stażu. Na 9.00 nie, bo za wcześnie, nikogo jeszcze nie ma, a na 10.00 za późno, bo już są pierwsze spotkania i nikt nie miałby dla Ciebie czasu. Wpuszcza Cię do firmy lub urzędu ktoś z recepcji. Pokazuje Ci biurko na ołpenspejsie lub w jakiejś klitce z żółtymi ścianami. Siadasz, rozglądasz się. Czekasz. Nagle przychodzi ktoś kto będzie Twoim „opiekunem” przez okres stażowania. Jeśli trafisz na człowieka, który będzie miał dla Ciebie czas, będzie rozmawiał z Tobą o pracy i postępach to super, choć część z takich osób traktuje stażystę jako kogoś, kto przyszedł się uczyć, więc robi wszystko na własny rachunek i jak się odnajdzie to dobrze, a jak nie, to znaczy, że się nie nadaje. Znacie to?

Bezpłatny staż jest dobry. Ale tylko raz.

Jakkolwiek by oceniać kondycję polskiego rynku pracy (statystyki mówią, że jest coraz lepiej… na pewno?), to i tak doświadczenie związane ze stażem lub praktyką jest cenne. Dlaczego? Będzie to albo dobrze wykorzystany czas na zdobycie realnego doświadczenia zawodowego, albo doświadczenie „życiowe”, które spowoduje, że wyciągniemy  wnioski z popełnionych błędów i zaczniemy szukać miejsc, w których możemy zawalczyć o swoje. Każda z tych opcji jest dobra.

Czego nauczyłem się przez 25 lat życia? 10 ważnych lekcji

Doświadczenie, a wykształcenie

Nastaw się, że to, czego będą od ciebie wymagać, w bardzo małym stopniu będzie związane z twoimi studiami i z wiedzą, którą nabędziesz. Od wielu już lat stereotyp jest taki, że będziesz parzyć kawę i kserować dokumenty. Na szczęście w dużych firmach to się zmienia, ale standardowo przygotuj się na początek na proste czynności typu „przynieś, podaj, pozamiataj”. Tak to w tym naszym piekiełku wygląda.

Przecież w agencji PR nie będziesz budżetować projektów albo umawiać dziennikarzy na wywiady 1on1 z szefostwem klienta, zaczniesz od dzwonienia po redakcjach i szukania kontaktów, robienia prostych exceli etc. W urzędzie to, co będziesz pisać (o ile nie skończy się na zanoszeniu dokumentów do podpisu), zostanie poddane drobiazgowej kontroli i procesowi zażartego kreślenia czerwonym mazakiem przez Twojego „przełożonego”. W banku nie dotkniesz się do żywej gotówki, co najwyżej zaczniesz od umawiania spotkań z klientami i siedzenia w papierach. Wszystko w swoim czasie. Nie bez powodu na stanowiska juniorskie szuka się osób z rocznym doświadczeniem.

Dlaczego za darmo?

Bo jesteś w niewłaściwym miejscu. Pracodawca poważnie traktujący swoje zasoby firmowe wie, że zapotrzebowanie na praktykanta = zapotrzebowanie na pracownika.

Swoją drogą jak sądzisz, jak to wygląda z perspektywy pracodawcy co miesiąc przyjmującego nowych młodzików, którzy muszą zaliczyć praktykę, żeby dostać absolutorium na studiach? To nie są potencjalni pracownicy, tylko osoby, które wpadły w młyn rotacji nieprzynoszącej zbyt wielkiej korzyści firmie. Dlatego trzeba szefowi wszystkich szefów pokazać, że nie jest się tu wyłącznie na miesiąc.

40 sygnałów, że jesteś tytanem pracy i będziesz bardzo bogaty

Z drugiej strony przecież każdy staż czy praktyka kosztuje praktykantów chociażby tyle ile wynosi cena biletu komunikacji miejskiej i wyżywienia. Kiedyś mój znajomy powiedział takie magiczne słowa: „K… rozumiem wszystko, ale przecież nie jestem na powietrze?!”. No właśnie. Koniec końców będąc praktykantem wykonujemy jakąś pracę, która ułatwia funkcjonowanie firmy czy urzędu i ktoś dzięki temu ma mniej pracy. Powinniśmy być zatem wynagradzani – stosownie do poziomu doświadczenia i ważności stanowiska w proporcji do pozostałych stanowisk, a nie dostawać z definicji 500 zł. Bo tak. W tym osądzie będę stanowczy, a co!

Co zrobić, żeby nie był za darmo?

Nie bierz pierwszego lepszego stażu. Po pierwsze takiego, o którym wiesz, że po prostu go odbębnisz. Z takim myśleniem jesteś przegrany na rynku pracy. Po wtóre, jak już dostaniesz szansę odbycia stażu, namocujesz się w CV i liście, przebrniesz rozmowę rekrutacyjną, nie zamykaj się na jeden jedyny „strzał”. W tajemnicy zdradzę ci wskazówkę, którą powinieneś sobie wziąć do serca, jeśli chcesz osiągnąć sukces, trafić tam gdzie chcesz i robić to, co lubisz.

Startuj w 10 rekrutacjach równocześnie i wybierz najlepszą opcję. To znaczy taką, która najbardziej Cię przekona i nie będziesz mieć poczucia, że czegoś nie wiesz. Atmosferę się czuje albo nie. Wiem, że to ryzyko i trochę nerwów, ale koniec końców to do Ciebie należy podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji.

10 fraz, które musisz wypowiadać, jeśli chcesz być dobrym liderem

Możesz też szukać swojej drogi za granicą, gdzie na młodych ludzi patrzy się zdecydowanie bardziej pragmatycznie . Masz sporo możliwości, które wymagają jedynie sprawnego researchu, żeby nie trafić na zagraniczny odpowiednik polskiego „Typowego Mirka”. Ileż jest w Polsce młodych ambitnych studentów, czy nawet uczniów szkół średnich, którzy decydują się na wyjazd za granicę? Ileż jest młodych, ambitnych, celujących w największe biura projektowe, centrale banków, firmy doradcze, korporacje, czy startupy? Mierzą wysoko, bo chcą w najlepszy możliwy sposób wykorzystać swoją szansę i po prostu przekonać się jak to jest, czy to zajęcie dla nich czy nie.

Jadą tam dlatego, że mają świadomość, że nie będą wyłącznie „kserować dokumentów i parzyć kawy” – na Zachodzie wchodzisz do firmy i od razu stajesz się częścią zespołu, w którym masz swojego mentora i to firma powinna zrobić wszystko, żeby zapewnić ci jasne i przyzwoite warunki współpracy. Jest ciekawiej. Jest inaczej. Zawsze komponent międzynarodowy na pokładzie to duży atut dla przedsiębiorców. No i dostajesz za to pieniądze… a jeśli się wykażesz, pofruniesz do góry. Tylko trzymaj się i konsekwentnie fruń jeśli myślisz o swoim rozwoju poważnie!

Ten tekst Cię zainspirował? Cieszymy się 🙂 Elab Magazine jest częścią Elab Education Laboratory – organizacji pomagającej uczniom i studentom w wyjazdach do zagranicznych szkół i uczelni.

Jeśli masz ochotę, zajrzyj na stronę Elab Education Laboratory i dowiedz się więcej o studiach za granicą.

 

Autor: Mike