Jak sprawnie przejść przez sesję? 6 sprawdzonych kroków.
12 lipca 2017
Masz dość dylematów przy urnie? Jak założyć partię polityczną w 6 prostych krokach.
12 lipca 2017
Olga

7 błędów, których nie możesz popełnić podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Oto nadchodzi moment, od którego wszystko zależy. Idealna praca – znaleziona. Pierwszy etap rekrutacji – zaliczony. Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną – odhaczone. Tylko co dalej? Pytanie nie brzmi, co robić, by dostać tę posadę, tylko czego za wszelką cenę zrobić nie wolno.

1. Nie spóźnij się.

Jeśli zawalisz pierwszy punkt programu, właściwie nie musisz czytać dalej.

Zawsze bądź trochę wcześniej. Nie pół godziny, bo to też nie wygląda dobrze, ale chociaż parę minut. By uspokoić oddech, przyczesać włosy, wyciszyć telefon, mieć czas na powtórzenie w myślach mantry: „uda mi się”.

2. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie. 

Przede wszystkim – przywitaj się należycie. Mocny uścisk dłoni potrafi zdziałać cuda. A co poza tym?

Wbrew pozorom, garnitur czy przysłowiowe granatowa spódniczka i biała bluzka nie zawsze są dobrym pomysłem. Wszystko zależy od stanowiska, o jakie się ubiegamy.

Jeśli startujemy do obsługi klienta, warto wybrać strój reprezentacyjny, podobny do tego, jaki jest wymagany w danej firmie. Ale już osoba pracująca poza zasięgiem wzroku klienta, taka jak programista, telemarketer czy grafik komputerowy, nie musi nosić krawata. Przede wszystkim zaś na rozmowie mamy wypaść nie sztywno, jak wykrochmaleni, ale elegancko i przy tym swobodnie. Jeżeli nie będziesz się czuł dobrze w tym, co masz na sobie, rekruter natychmiast to zauważy. A to oznacza punkt ujemny dla Ciebie.

Świadczyć będzie o Tobie nie tylko dobór stroju, ale też to, jak w nim wyglądasz – czy bluzka jest wyprasowana, czy dobrze się czujesz w tym, co masz na sobie, czy nie masz podkrążonych z niewyspania oczu. Dobrze jest się uśmiechać, zachowywać możliwie jak najbardziej naturalnie.

Kobietom odradza się bardzo wysokie obcasy, głęboki dekolt, ostry makijaż i mocne perfumy. Bo co za dużo, to niezdrowo.

3. CV to podstawa.

Zdarza się czasem, że dostajemy pytanie dotyczące naszego własnego Curriculum Vitae i nie umiemy na nie odpowiedzieć. To błąd wręcz niewybaczalny. W jakich okresach pracowaliśmy w jakiej firmie? Dlaczego tak krótko piastowaliśmy jakieś stanowisko? Czemu zmieniliśmy pracę? Musimy nie tylko znać odpowiedzi na pytania, ale i odpowiadać na nie zwięźle i konkretnie. Bez dygresji, bez zbędnych żartów (bo na ogół nie będą śmieszne).

Nie warto też kłamać. To żelazna zasada, którą każdy starający się o pracę powinien zapamiętać. Możemy napisać w CV, że znamy dany język na poziomie zaawansowanym, ale jeśli tak nie jest, to co zrobimy kiedy rekruter nam zacznie nagle zadawać pytania w tym języku? Albo co się stanie, jeśli przypiszemy sobie jakieś kosmiczne umiejętności, dostaniemy posadę, a potem od pierwszego dnia będziemy musieli tłumaczyć, że nie, jednak nie umiemy tak naprawdę obsługiwać danego programu komputerowego?

Równie zdradliwą pułapkę stanowi część CV pod tytułem „zainteresowania”. Fajnie jest móc wpisać w tę pozycję wschodnie sztuki walki, ale jeśli nie miało się z nimi do czynienia, pozostanie jedynie wspominać co Steven Seagal czy Jackie Chan robili na ekranie podczas ostatniego oglądanego przez nas filmu.

4. W rozmowie z nowym szefem nie obrażaj starego szefa.

Ani to uprzejme, ani korzystne dla naszego wizerunku. Nie warto nikogo obmawiać za plecami, zwłaszcza że osoba siedząca przed nami może pomyśleć: „A co, jeśli o mnie będzie mówił kiedyś tak samo”?

5. I co ja robię tu?

Zdarza się, że kandydat, który jest zdesperowany po całych miesiącach bezskutecznego poszukiwania pracy, zgłasza się gdzie popadnie. Aż pewnego dnia siada za stołem, słyszy pytanie: „Czy wie pani/pan, czy zajmuje się nasza firma?” – i nie umie na nie odpowiedzieć.

Należy się solidnie przygotować przed rozmową, na której nam zależy. Poza tym trzeba też nastawić się na zadanie kilku pytań pracodawcy; jeśli nie przejawimy zainteresowania stanowiskiem, o które się ubiegamy, nie będzie to o nas świadczyło najlepiej.

6. Brak kontroli nad samym sobą.

Trudne do osiągnięcia, ale niezbędne. Niektórzy ludzie pod wpływem stresu stają się nadmiernie gadatliwi, inni wręcz przeciwnie, zamykają się w sobie. Tak źle i tak niedobrze. Lepiej jest powiedzieć mniej, a na temat, niż wdawać się w dygresje. Nie pytać o nieistotne szczegóły, a raczej skupić się na rozmówcy, utrzymywać kontakt wzrokowy, sprawiać wrażenie osoby spokojnej i zrównoważonej. Ale też nie wolno milczeć jak głaz, bo jeśli okażemy przesadny strach i nieśmiałość, przepadniemy we trybikach machiny rekrutacyjnej.

7. Jeśli nie wiadomo o co chodzi…

Pieniądze ważna rzecz. Ale musimy pamiętać o dwóch sprawach. Przede wszystkim należy się przygotować na pytanie, ile właściwie chcemy zarabiać. Musimy zorientować się, ile w danym regionie czy w danej firmie zarabia pracownik zatrudniony na konkretnym stanowisku.

Dwa, nie możemy dać rekruterowi do zrozumienia, że przyszliśmy na rozmowę tylko dlatego, że skusiły nas zarobki wyższe niż obecnie osiągamy. Dobrze jest mieć w zanadrzu kilka argumentów świadczących na naszą korzyść. Wynagrodzenie powinno być przecież adekwatne do kwalifikacji. Musimy umieć pokazać, że cenimy odpowiednio swoją pracę, ale nie wolno przesadzać.

Koniec końców okazuje się, że kiedy rozmowa schodzi na zarobki, odkrywasz, że pracodawca nie bardzo chce zaoferować Ci tyle, ile oczekujesz. Że coś między wami nie iskrzy. Że opis stanowiska, który właśnie usłyszałeś, niezupełnie zgadza się z tym, co było w ogłoszeniu. I że tak naprawdę chodzi o umowę zlecenie. Niezależnie od wszystkiego, wypada zakończyć rozmowę z klasą.

Czy jest złoty środek? Oczywiście, nie ma. Każda rozmowa jest inna, każdy z nas jest inny, każdy pracodawca też. Trzeba zmieszać trochę solidnego przygotowania, pewności siebie, wyczucia i szczęścia, a na pewno osiągniemy zamierzony sukces.

Czytaj też:

4 błędy w CV wynikające z przekleństw naszego pokolenia.

Co robić, żeby nie klepać biedy po studiach? 7 sprawdzonych kroków.

Dlaczego po skończeniu studiów nie powinieneś wracać do domu?

Autor: Anna Grzanek

Opinie o nas

  • Southampton Solent University
    Marta
    Taaaak! Otwieramy nowe yankee candle, studia znowu za chwile, przeprowadziłam się nareszcie do ładnego mieszkania, bo te studenckie domy tutaj to jest porażka, No i żyjemy sobie z chłopakiem w dwójkę, podróżujemy dużo także jest super ❤️
  • Maturzystka
    Agata
    Dziękuję za referencje, po poprawkach brzmią nieporównywalnie bardziej przekonująco niż pierwsza wersja.
  • Maturzysta
    Filip
    Dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną od Imperial College. Muszę przyznać, że jestem z siebie odrobinę dumny, choć na razie zero w tym mojej zasługi, a cała Wasza. Dziękuję!
  • Edinburgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Cass Business School
    Karolina
    I highly appreciate everything you do for me. I can't imagine how I would get through all the application process without the possibility to have somebody I can ask and to count on. I was nicely surprised how much advice I could get about everything that came to my mind. Thank You very much for such a great support. I believe your service is invaluable.
  • BA South Asian Studies
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • University of the Arts
    Jakub
    Kiedyś nie wierzyłem, że dam radę przejść przez cały proces rekrutacji w zaledwie miesiąc, a dziś - dzięki Elab - studiuje wymarzoną fotografię w Londynie! Życie w UK, to niesamowita przygoda, studia wymagają wiele, ale oferują mnóstwo możliwości w zamian! Wykładowcy i studenci żyją przepełnieni pasją do tego co robią. Nie warto się wahać.
  • University of Cambridge
    Michał
    Studia na najlepszej uczelni w UK były moim marzeniem od początku IB. Nigdy nie poradziłbym sobie w gąszczu dokumentów, esejów (sczególnie na Cambridge) i reguł oraz jednocześnie nauce do egzaminów, gdyby nie nieoceniona pomoc indywidulanego konsultanta. Mierzę wysoko i wierzę, że warto zainwestować w sukces!
  • Grenoble Graduate School of Business
    Szymon
    Kiedy po trzech latach studiowania w Polsce zdecydowałem się na wyjazd, nie wiedziałem jak bardzo różnic się proces aplikacji, o ilu dokumentach i terminach trzeba pamiętać. Profesjonalna i zawsze fachowa pomoc konsultanta Elab uświadomiła mi wiele istotnych aspektów aplikacji, o których sam nigdy bym nie wiedział. Pomoc i rada doświadczonego profesjonalisty jest zawsze bezcenna.
  • Richmond, The American International University in London
    Justyna
    Moją przygodę ze studami w Lodynie zaczęłam od dostania sie na Middlesex University. Poczytałam trochę opinii na forach o tym uniwersytecie i zdaławałam sobie sprawę, że nie jest to najlepsza szkoła. Wtedy jeszcze to tak bardzo mi nie przeszkadzało, stwierdziłam,że ile ludzi tyle opinii i nie ma co się przejmować. Niestety już na miejscu, okazało się że opinie były prawdziwe i w Londynie sie potwierdziły. Bardzo niskie miejsce w rankingach, a także poziom nauczania słaby, miałam wrażenie, że nie stawia przede mną żadnych wyzwań. Wraz z koleżanką, również z Middlesex postanowiłyśmy przemyśleć nasze możliwości po rezygnacji. Jedyne opcje, które nam przyszły do głowy to poddanie sie i powrót do Polski, rezygnacja z Middlesex i aplikacja do jakiejś innej szkoły, ale dopiero za rok lub próba przeniesienia sie juz od nowego semestru. Wtedy zwróciłyśmy sie o pomoc do Pani Aleksandry z agencji Elab. Dzięki Elab dowiedziałyśmy sie o Richmond The American International University, gdzie złożyłyśmy podanie. W procesie aplikacji, zbierania dokumentów i kontaktu z uczelnią pomogła nam właśnie agencja Elab. W bardzo krótkim czasie udało nam się dopełnić wszystkich formalności i mogłyśmy rozpocząć studia w Richmond. Po tym doświadczeniach zdałam sobie sprawę, jak ważna jest pomoc osób, które znają sie na tych procesach aplikacyjnych, które czasem są bardzo skomplikowane. Gdyby nie Elab to prawdopodobnie teraz byłabym w Polsce, z uczuciem zmarnowanej szansy.Wyjazd za granicę na studia, z dala od rodziny bardzo mnie zmienił. Mam wrażenie, że w ciagu tych ostatnich miesięcy bardziej dojrzałam niż w ciągu 3 lat. Bardzo spodobał mi się system nauczania tutaj. Na mojej uczelni mogę wybierać sama przedmioty, układać plan tak jak mi odpowiada, a doradcy są tu dla mnie aby mi w tym pomóc. Czuje sie tu traktowana bardzo indywidualnie, nie jak jeden numer z tysięcy. Kredyt studencki może przerażać, ale należy go potraktować jako inwestycje w siebie i swoją przyszłość. Myślę, ze warto podjąć takie wyzwanie. I nawet jeśli coś nie wychodzi to nie przejmować i sie i próbować dalej. Nie każde marzenie spełnia sie ot tak, czasem trzeba do nich długo dążyć, ale to nie znaczy, że nie są nam pisane.
  • Martyna
    University of Westminster
    Martyna
    System rekrutacji na studia w Wielkiej Brytani nie jest najprostszy, wymaga także wiele czasu oraz znajomości wymagań. Dzięki konsultacjom Elab byłam w stanie mu sprostać. Złożenie wszystkich aplikacji na czas byłoby w moim przypadku: osoby będącej przez ostatni rok w podróżach praktycznie niemożliwe bez pomocy Elab. W trakcie rekrutacji nierzadko miałam pytania dotyczące nurtujących mnie niejasności, na które zawsze otrzymywałam rzetelne i kompetentne odpowiedzi. Udzielana mi była także pomoc w razie jakichkolwiek problemów. Elab pomógł mi także dokonać wyboru odpowiedniej uczelni, przybliżając specyfikę studiowania podobnych kierunków na różnych uczelniach. Dostałam się na wszystkie uniwersytety na jakie aplikowałam i mogę śmiało powiedzieć, że pomógł mi w tym personal statement, w którego przygotowaniu pomagał mi Elab. Zostałam także dobrze przygotowana do interview, przeprowadzanego ze mną przez jedną z uczelni. Pomoc Elab zapewniła mi miejsce na świetnym uniwersytecie. Mogę bez wahania rekomendować korzystanie z ich usług każdemu, kto tak jak ja marzy o studiowaniu w Anglii.
  • Iwona
    maturzystka
    Iwona
    Jak narazie wszystko w jak najlepszym porządku – jest oferta unconditional z Institute of Education – aplikacja musiała być bardzo przekonująca.
  • Grzesiek
    Edinbourgh University
    Grzesiek
    Konsultanci służą radą w każdej dziedzinie związanej ze studiami, a personal statement i referencja uzyskane dzięki Elab zapewniły mi miejsce na wymarzonym Edinburgh University. Studia w Wielkiej Brytanii to doświadczenie, którego nie można porównać z żadnym innym, krok, ba! - skok w przód.
  • Julia
    SOAS
    Julia
    Pomysł na aplikowanie na studia w Wielkiej Brytanii przyszedł mi do głowy dopiero w listopadzie, kiedy dowiedziałam się, że deadline to już 15 stycznia! Jednak dzięki konsultacjom Elab bez problemu wybrałam uniwersytety, które najbardziej mi odpowiadały i przygotowałam aplikację na najwyższym poziomie, która pomogła mi się dostać na dokładnie taki kierunek jaki chciałam – Hindi na SOAS. Studia w Londynie to spełnienie marzeń i otwarta droga do międzynarodowej kariery!
  • Weronika
    Dania Higher Education Academy
    Weronika
    Firma Elab Education Laboratory to zespół profesjonalistów z doświadczeniem i chęcią pomocy w każdej sytuacji. Bardzo dziękuję za pomoc w wyborze uczelni i aplikacji na Akademię. Po pierwszym semestrze na duńskiej uczelni wiem, że to była bardzo dobra decyzja z której jestem zadowolona. Szczególne podziękowania chciałam złożyć Pani Aleksandrze Kozerze, która była ze mną w ciągłym kontakcie, wykazała się elastycznością i dużym zaangażowaniem w kontaktach z przedstawicielami uczelni. Dała mi również wiele cennych rad i wskazówek oraz wsparcie. Z pełną odpowiedzialnością, wszystkim polecam firmę Elab.
  • Ola
    University of Cardiff
    Ola
    Myślę, że ciężko jest się ograniczyć do kilku rzeczy, ponieważ współpraca układała się świetnie przez cały czas. Na pewno dużo pomocy otrzymałam przy początkowym procesie aplikacji, personal statement i reference. Nie do pominięcia jest również fakt, że otrzymywałam rady i odpowiedzi na każde pytanie, bez względu na to ile razy pytałam o to samo lub jak banalne mogło się ono wydawać.
  • Zosia Nowak
    Richmond, The American International University in London
    Zosia Nowak
    Jestem bardzo zadowolona z usług tej organizacji. Ponad półtora roku temu w bardzo szybki, sprawny i oddany sposób pomogła mi ziścić moje marzenie o studiowaniu za granica. Dzięki całej organizacji a wszczególności dozgonnej pomocy Oli Kozery studiuje Psychologie na amerykańskiej uczelni w Londynie a całe następne pół roku spędzę na wymianie w Australii w ramach student exchange. Jeśli to nie jest spełnieniem marzeń, to nie wiem co jest. Dziękuję!
  • Grzegorz
    University College London
    Grzegorz
    Aplikuję na matematykę. Dostałem już oferty z Warwick, King’sCollege, Birmingham i Liverpool, czekam jeszcze na odpowiedź z UCL. Tylko dzięki pomocy i zaangażowaniu p. Olgi i p. Aleksandry udało mi się tak sprawnie przejść przez cały proces aplikacji, szczególnie przy pisaniu Personal Statement i Referencji. Nieoceniona była pomoc P. Olgi przy sprawdzaniu uczelni, ich wymagań i przy ostatecznym wyborze. Ogromna życzliwość obu Pań, ich profesjonalizm i zaangażowanie na każdym etapie współpracy dały efekt w postaci ofert. Bardzo dziękuję obu Paniom ponieważ dzięki nim cała ta przygoda stała się po prostu łatwa i przyjemna. Nie byłem pewien, czy współpraca z Elabem to dobry pomysł ale teraz wiem, że dostaję więcej niż oczekiwałem. Polecam! PS Właśnie dostałem PIĄTĄ ofertę – z UCL! Mam więc komplet ofert. Jeszcze raz dziękuję p. Oldze i p. Aleksandrze za tak skuteczną pomoc.
  • Julita
    University of Cambridge
    Julita
    Pani Aleksandro, Serdecznie dziekuje za wszelką pomoc przy aplikacji do Cambridge! Próbne rozmowy, materiały i wskazówki były niezwykle przydatne oraz profesjonalnie przygotowane. Rok temu bym nie uwierzyła gdyby ktos mi powiedział ze uda mi sie dostać do Cambridge i to jeszcze na inżynierię! Świetnie mi sie współpracowało z Elab i uważam że jest to niezwykła inicjatywa która pozwala spełniać marzenia! Jeszcze raz dziekuje :)
  • Justyna
    King's College London
    Justyna
    Piszę, żeby potwierdzić, że od wczoraj wieczorem moja oferta z Kingsa zmieniła się na unconditional, więc nic nie stoi mi na przeszkodzie w podjęciu studiów. Chciałabym za to bardzo, ale to bardzo podziękować całemu zespołowi Elabu za spełnienie marzenia, które miałam od początków gimnazjum. Nadal nie dociera do mnie, że zacznę studia na uczelni w top 20 rankingu światowego. Jestem też pewna, że gdyby nie Wasza pomoc (już od samego wyboru kierunku, bo wcześniej myślałam o ekonomii, a nie zarządzaniu) nie dostałabym tej conditional offer pod koniec zeszłego roku, co stanowiło dla mnie motywację w trakcie samej nauki do matury. Zarówno referencja i personal statement były niesamowicie dopracowane, a wszystkie przypomnienia o terminach wysłania kolejnych dokumentów uspokoiły rodziców. Osobno pragnęłabym podziękować Pani za bycie ciągle pod telefonem, gdy mój tata panikował przez maturę, czy nawet wczoraj przez dosyć krótkie opóźnienie Kingsa. Po rozmowie z Panią zupełnie zmieniał nastawienie co do problemu. Naprawdę nie mogłam lepiej wybrać i poznanie Elabu dwa lata temu na targach uczelni brytyjskich było najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić w celu wyjazdu do Wielkiej Brytanii.
  • Amy
    BiomedicalScience
    Amy
    Anglia Ruskin University to wspaniałe miejsce do nauki, rozwijania swoich umiejętności oraz poznania niesamowitych ludzi! Ze studiowania na tym uniwersytecie mam same dobre wspomnienia, a nabyte umiejętności na pewno przydadzą mi się w pracy. Podczas studiowania nauczyciele i pracownicy szkoły dali mi bardzo dużo wsparcia, zawsze służyli pomocą i dobrą radą. Położenie szkoły oraz samo miasto Cambridge jest idealne dla młodych ludzi którzy chcą korzystać z życia studenckiego ;)Z pewnością mogę polecić ten uniwersytet osobom które chcą połączyć naukę z dobrą zabawą :)
 

Oto nadchodzi moment, od którego wszystko zależy. Idealna praca – znaleziona. Pierwszy etap rekrutacji – zaliczony. Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną – odhaczone. Tylko co dalej? Pytanie nie brzmi, co robić, by dostać tę posadę, tylko czego za wszelką cenę zrobić nie wolno.

1. Nie spóźnij się.

Jeśli zawalisz pierwszy punkt programu, właściwie nie musisz czytać dalej.

Zawsze bądź trochę wcześniej. Nie pół godziny, bo to też nie wygląda dobrze, ale chociaż parę minut. By uspokoić oddech, przyczesać włosy, wyciszyć telefon, mieć czas na powtórzenie w myślach mantry: „uda mi się”.

2. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie. 

Przede wszystkim – przywitaj się należycie. Mocny uścisk dłoni potrafi zdziałać cuda. A co poza tym?

Wbrew pozorom, garnitur czy przysłowiowe granatowa spódniczka i biała bluzka nie zawsze są dobrym pomysłem. Wszystko zależy od stanowiska, o jakie się ubiegamy.

Jeśli startujemy do obsługi klienta, warto wybrać strój reprezentacyjny, podobny do tego, jaki jest wymagany w danej firmie. Ale już osoba pracująca poza zasięgiem wzroku klienta, taka jak programista, telemarketer czy grafik komputerowy, nie musi nosić krawata. Przede wszystkim zaś na rozmowie mamy wypaść nie sztywno, jak wykrochmaleni, ale elegancko i przy tym swobodnie. Jeżeli nie będziesz się czuł dobrze w tym, co masz na sobie, rekruter natychmiast to zauważy. A to oznacza punkt ujemny dla Ciebie.

Świadczyć będzie o Tobie nie tylko dobór stroju, ale też to, jak w nim wyglądasz – czy bluzka jest wyprasowana, czy dobrze się czujesz w tym, co masz na sobie, czy nie masz podkrążonych z niewyspania oczu. Dobrze jest się uśmiechać, zachowywać możliwie jak najbardziej naturalnie.

Kobietom odradza się bardzo wysokie obcasy, głęboki dekolt, ostry makijaż i mocne perfumy. Bo co za dużo, to niezdrowo.

3. CV to podstawa.

Zdarza się czasem, że dostajemy pytanie dotyczące naszego własnego Curriculum Vitae i nie umiemy na nie odpowiedzieć. To błąd wręcz niewybaczalny. W jakich okresach pracowaliśmy w jakiej firmie? Dlaczego tak krótko piastowaliśmy jakieś stanowisko? Czemu zmieniliśmy pracę? Musimy nie tylko znać odpowiedzi na pytania, ale i odpowiadać na nie zwięźle i konkretnie. Bez dygresji, bez zbędnych żartów (bo na ogół nie będą śmieszne).

Nie warto też kłamać. To żelazna zasada, którą każdy starający się o pracę powinien zapamiętać. Możemy napisać w CV, że znamy dany język na poziomie zaawansowanym, ale jeśli tak nie jest, to co zrobimy kiedy rekruter nam zacznie nagle zadawać pytania w tym języku? Albo co się stanie, jeśli przypiszemy sobie jakieś kosmiczne umiejętności, dostaniemy posadę, a potem od pierwszego dnia będziemy musieli tłumaczyć, że nie, jednak nie umiemy tak naprawdę obsługiwać danego programu komputerowego?

Równie zdradliwą pułapkę stanowi część CV pod tytułem „zainteresowania”. Fajnie jest móc wpisać w tę pozycję wschodnie sztuki walki, ale jeśli nie miało się z nimi do czynienia, pozostanie jedynie wspominać co Steven Seagal czy Jackie Chan robili na ekranie podczas ostatniego oglądanego przez nas filmu.

4. W rozmowie z nowym szefem nie obrażaj starego szefa.

Ani to uprzejme, ani korzystne dla naszego wizerunku. Nie warto nikogo obmawiać za plecami, zwłaszcza że osoba siedząca przed nami może pomyśleć: „A co, jeśli o mnie będzie mówił kiedyś tak samo”?

5. I co ja robię tu?

Zdarza się, że kandydat, który jest zdesperowany po całych miesiącach bezskutecznego poszukiwania pracy, zgłasza się gdzie popadnie. Aż pewnego dnia siada za stołem, słyszy pytanie: „Czy wie pani/pan, czy zajmuje się nasza firma?” – i nie umie na nie odpowiedzieć.

Należy się solidnie przygotować przed rozmową, na której nam zależy. Poza tym trzeba też nastawić się na zadanie kilku pytań pracodawcy; jeśli nie przejawimy zainteresowania stanowiskiem, o które się ubiegamy, nie będzie to o nas świadczyło najlepiej.

6. Brak kontroli nad samym sobą.

Trudne do osiągnięcia, ale niezbędne. Niektórzy ludzie pod wpływem stresu stają się nadmiernie gadatliwi, inni wręcz przeciwnie, zamykają się w sobie. Tak źle i tak niedobrze. Lepiej jest powiedzieć mniej, a na temat, niż wdawać się w dygresje. Nie pytać o nieistotne szczegóły, a raczej skupić się na rozmówcy, utrzymywać kontakt wzrokowy, sprawiać wrażenie osoby spokojnej i zrównoważonej. Ale też nie wolno milczeć jak głaz, bo jeśli okażemy przesadny strach i nieśmiałość, przepadniemy we trybikach machiny rekrutacyjnej.

7. Jeśli nie wiadomo o co chodzi…

Pieniądze ważna rzecz. Ale musimy pamiętać o dwóch sprawach. Przede wszystkim należy się przygotować na pytanie, ile właściwie chcemy zarabiać. Musimy zorientować się, ile w danym regionie czy w danej firmie zarabia pracownik zatrudniony na konkretnym stanowisku.

Dwa, nie możemy dać rekruterowi do zrozumienia, że przyszliśmy na rozmowę tylko dlatego, że skusiły nas zarobki wyższe niż obecnie osiągamy. Dobrze jest mieć w zanadrzu kilka argumentów świadczących na naszą korzyść. Wynagrodzenie powinno być przecież adekwatne do kwalifikacji. Musimy umieć pokazać, że cenimy odpowiednio swoją pracę, ale nie wolno przesadzać.

Koniec końców okazuje się, że kiedy rozmowa schodzi na zarobki, odkrywasz, że pracodawca nie bardzo chce zaoferować Ci tyle, ile oczekujesz. Że coś między wami nie iskrzy. Że opis stanowiska, który właśnie usłyszałeś, niezupełnie zgadza się z tym, co było w ogłoszeniu. I że tak naprawdę chodzi o umowę zlecenie. Niezależnie od wszystkiego, wypada zakończyć rozmowę z klasą.

Czy jest złoty środek? Oczywiście, nie ma. Każda rozmowa jest inna, każdy z nas jest inny, każdy pracodawca też. Trzeba zmieszać trochę solidnego przygotowania, pewności siebie, wyczucia i szczęścia, a na pewno osiągniemy zamierzony sukces.

Czytaj też:

4 błędy w CV wynikające z przekleństw naszego pokolenia.

Co robić, żeby nie klepać biedy po studiach? 7 sprawdzonych kroków.

Dlaczego po skończeniu studiów nie powinieneś wracać do domu?

Autor: Anna Grzanek